Madalińscy – przedwojenni właściciele majątku Kluczewo koło Ostroroga

Madalińscy – przedwojenni właściciele Kluczewa


Stare zdjęcia publikowane na profilu Ostroróg na kartach historii na portalu społecznościowym inspirują do poszukiwania informacji o miejscach i ludziach, które się na nich znajdują. Tak było w przypadku wsi Kluczewo, której ostatnimi właścicielami byli Izabela z Karłowskich i Józef Madalińscy.

Izabela (1887-1973) z Karłowskich i Józef (1880-1945) Madalińscy z dziećmi: Józefem (0k. 1911-1942), Wandą (1913-1975), Izabelą (1915-1991) i Aleksandrem (1921-1989)  na werandzie dworku w Chłapowie


Członkinie Koła Włościanek z ks. dr. Włodzimierzem Sypniewskim i Izabelą Madalińską, 1928 r.

To pani Izabela, ostatnia dziedziczka Kluczewa, znajduje się na zamieszczonych obok zdjęciach ostrorogskiego koła Związku Włościanek Polskich, którego była prezeską. To jej podpis można odnaleźć na legitymacji członkowskiej z lat 1937-38.

Madalińskimi zainteresował się Michał Dachtera ‒ administrator profilu Ostroróg na kartach historii. To Michał dotarł do Leszka Umińskiego, spokrewnionego z rodziną ostatnich dziedziców Kluczewa. To od niego uzyskał informację o tym, że w majątku Madalińskich latem 1938 roku odbywały się manewry 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich. Jeszcze żyją w Ostrorogu ludzie, którzy pamiętają nie tylko owe manewry, ale też rodzinę Madalińskich.

Izabela i Józef kupili Kluczewo w 1926 roku od Hektora Kwileckiego z Oporowa. Pani Izabela pochodziła z Karłowskich z Mystek herbu Prawdzic. Jej małżonek, Józef herbu Larysza, urodził się w Dębiczu koło Środy Wielkopolskiej. Najpierw Józef Madaliński dzierżawił od Stefana Chłapowskiego majątek wraz z pałacem we wsi Chłapowo w powiecie średzkim. Ponieważ właściciel postanowił sprzedać Chłapowo, Madalińscy z czworgiem dzieci: Józefem, Wandą, Izabelą i Aleksandrem przenieśli się do Kluczewa.


Rodzina Madalińskich w Kluczewie, 1936 r. Od lewej: Józef (ojciec), N.N., Izabela (matka) i dzieci: Wanda, Aleksander i Izabela


Rodzina zamieszkała w niewielkim dworku otoczonym parkiem i ogrodem, po którym dziś nie ma śladu. Madaliński chyba znał się na gospodarce. Po trzech latach miał podwoić zbiory. W 1929 roku w majątku zatrudniano 38 ordynariuszy, 60 pracowników zaciągu, 20 robotników dochodzących stale i 50 sezonowo na czas większych robót. Gospodarstwo liczyło 618 ha, z czego ziemi ornej było 533 ha. Pola obsiewano pszenicą, żytem, ziemniakami i burakami cukrowymi. W 1929 roku w stajniach kluczewskich stały 52 konie i 15 źrebaków, w oborach 42 krowy, 40 jałówek, 20 cieląt i 2 byki. Świń nie było. Zostały wybite z powodu pomoru. Kluczewskie krowy dziennie dawały około 550 litrów mleka. Ziemię obrabiano nie tylko końmi. Był  już w Kluczewie traktor Deering z przyczepkami i dwa garnitury młocarniane.

Konie były używane też pod siodło. W Szamotułach do dziś pamiętają, że pan Madaliński przyjeżdżał konno do miasta. Ba, czasem nawet wjeżdżał na wierzchowcu do sklepu. Taką miał fantazję. Także jego córki Wanda i Izabela jeździły konno. Pamięta to moja Mama Irena, która w Kluczewie miała babcię i dziadka oraz ciocię i czasem u nich bywała. A córki dziedzica jeżdżące na koniach widziała także w Ostrorogu.

Madalińscy przyjeżdżali też do kościoła w Ostrorogu, gdzie mieli swoją ławkę. Teraz stoi ona pod ścianą niedaleko konfesjonału. W ławkach kolatorskich z boku ołtarza siadali Kwileccy z Oporowa i z Dobrojewa.

W pamięci mieszkańców Kluczewa i okolic bardzo pozytywnie zapisała się pani Madalińska. Była przewodniczącą Koła Włościanek, była też chrzestną sztandaru Koła Śpiewackiego św. Cecylii w Ostrorogu. Uroczystość odbyła się 5 lutego 1933 roku. Jej małżonek oraz starszy syn Józef należeli do Primislavii – elitarnej organizacji zrzeszającej młodzież akademicką wyższych klas społecznych, zazwyczaj pochodzenia ziemiańskiego.


Rodzina Madalińskich z oficerami 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich przed wejściem do dworu w Kluczewie, sierpień 1938 r. Od lewej: ppor. Czesław Sibilski, por. Mieczysław Moszczeński, Izabela i Józef Madalińscy, por. Orłowski, Wanda Madalińska, w 2. rzędzie: ppor. Ratajczak, pchor. Krzymowski, Aleksander Madaliński, Włodzimierz Jabłoński, pchor. Wybranowski


W lecie 1938 roku do majątku Madalińskich zjechali żołnierze 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich, który stacjonował w Biedrusku. Odbyły się manewry i zawody z udziałem wybitnych jeźdźców, m.in. por. Mieczysława Moszczeńskiego. Odbyły parady, msza św. polowa w Karolewie, śniadanie w Szczepankowie i piknik nad Jeziorem Mormin w Wielonku. Wszystko to obrazują zdjęcia z portalu dobroni.pl.

Po manewrach gospodarze otrzymali podziękowanie tej treści: Przezacnym i Kochanym Państwu Madalińskim dziękujemy za szczerą i serdeczną gościnność tak rzadko dziś spotykaną, a jakiej doznaliśmy w Kluczewie podczas manewrów, podpisane przez najważniejszych dowódców. W Ostrorogu się mówiło, że mieszkaniec Kluczewskich Hubów ‒ Burał też uczestniczył w tych manewrach jako żołnierz służący w kawalerii.

Rok później wybuchła wojna. We wrześniu 1939 roku najstarszy syn Madalińskich, Józef, poszedł na wojnę. Zginął, zastrzelony przez Niemców, w 1942 roku. Rodzice z pozostałymi dziećmi zostali wysiedleni do Częstochowy, gdzie w kwietniu 1945 roku Józef Madaliński zmarł na raka krtani.


Izabela Madalińska po wojnie w Szamotułach


Pani Madalińska z córkami przyjechała do Szamotuł. Zamieszkały u zaprzyjaźnionej rodziny państwa Figlarzów. Żyły skromnie, pracowały na poczcie, w administracji w młynach, w biurze parafialnym. Po wojnie prochy ojca sprowadziły do Szamotuł. Na cmentarzu parafialnym jest rodzinny grób, gdzie spoczęła też Izabela Madalińska, która zmarła w 1973 roku, oraz obie córki: Wanda, która odeszła dwa lata później, i Izabela, która przeżyła wszystkich. Odeszła w roku 1991.

Dwa lata wcześniej zmarł ostatni z Madalińskich ‒ Aleksander. Po wojnie zamieszkał w Warszawie, był prywatnym przedsiębiorcą. Z Krystyną z domu Drecką miał dwie córki:  Annę Żychlińską i Katarzynę Golińską, która zmarła 6 lat temu. W Warszawie mieszka troje wnucząt Aleksandra: Aleksandra Żychlińska, Marianna Puciło i Jan Goliński oraz niedawno urodzony prawnuk Stefan Puciło. Niestety, ta linia Madalińskich wygasła na Aleksandrze.

Irena Kuczyńska

Współpraca Michał Dachtera i Agnieszka Krygier-Łączkowska

Pleszew – Szamotuły, 17.12.2017 r.


Kluczewo na mapie z 1940 r.

Członkinie Koła Włościanek z Izabelą Madalińską, 1930 r.

Legitymacja z podpisem Izabeli Madalińskiej

Spotkanie rodzinne. Na schodach dworu w Mystkach (obecnie gmina Nekla, powiat wrzesiński)

Wanda, Józef, Aleksander, Izabela Madalińscy i N.N.

Kluczewo, 1936 r. Siedzą: Adam Szczawiński, Hania Chełmicka, Izabela Madalińska, Stanisława Chełmicka, stoją: Aleksander Madaliński, Stanisław Kordyl

Podpis pod zdjęciem w albumie rodzinnym: „Wanda [Madalińska] na najukochańszej [klaczy], trzymając najdroższego [psa]”

W Kluczewie. Aleksander Madaliński z kuzynkami Aleksandrą i Hanną Chełmickimi

Kluczewo, 1934 r. Wizyta Kwileckich-Pugetów z Dobrojewa i Mańkowskich z Rudek

Zdjęcia z Kluczewa – archiwum Leszka Umińskiego (http://www.uminski.name)


Manewry 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich, sierpień 1938 r.:

Pułkownik Włodzimierz Kownacki, wówczas dowódca 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich, i dwie Izabele Madalińskie

Wanda Madalińska i porucznik Moszczeński karmią konie: Beduin, Czekan i Etyl

Por. Moszczeński, Włodek Jabłoński, Olek i Wanda Madaliński, por. Orłowski, Józefek [?], ppor. Sibilski, por. Bűlow

W tle dobrze widoczne zabudowania folwarku Kluczewo

Ołtarz do mszy polowej w Karolewie

Podziękowanie za manewry


Dom w Kluczewie – wygląd współczesny

Zdjęcia Anita Jaworska

Irena Kuczyńska z domu Leśna

Urodzona w Ostrorogu, absolwentka szamotulskiego liceum (1967).

Emerytowana nauczycielka języka rosyjskiego w pleszewskim liceum, dziennikarka, blogerka (http://irenakuczynska.pl/).

Madalińscy – przedwojenni właściciele majątku Kluczewo koło Ostroroga2025-09-09T20:22:53+02:00

Generał Emilian Węgierski

Pomnik z Ostroroga zniknął w niejasnych okolicznościach

Generał Emilian Węgierski

Mało kto zapewne wie, że z Ziemią Szamotulską: Ostrorogiem, Rudkami i Otorowem jest związany generał brygady powstania listopadowego, gubernator wojskowy Warszawy, uczestnik kampanii moskiewskiej pod dowództwem Napoleona Bonaparte ‒ Emilian Tadeusz Węgierski herbu Wieniawa.

Obelisk generała jeszcze w latach 30. XX wieku stał przy kościele parafialnym w Ostrorogu.  Kiedy zniknął i dlaczego? Tego, niestety, nie wie nikt.




Nieduży pomnik znajdujemy na przedwojennych pocztówkach. I to na niejednej. W 1913 roku jego zdjęcie opublikował „Przewodnik Katolickiˮ. Stał na cmentarzu przy kościele w Ostrorogu. Obok był grób żony Teodory z Cieleckich Węgierskiej, która zmarła 19 września 1870 roku.

Pomnik generała wypatrzył na pocztówkach Michał Dachtera ‒ pasjonat historii, administrator profilu Ostroróg na kartach historii na portalu społecznościowym. To on dotarł do pierwszych informacji o generale i zainspirował mnie do napisania wspomnienia o wybitnym człowieku związanym z Ostrorogiem.

Informację o generale i o obelisku, wraz ze zdjęciem, znajdujemy nie tylko na pocztówkach, ale też w okolicznościowym wydawnictwie: Pamiętniku Koła Śpiewackiego św. Cecyliji w Ostrorogu z okazji uroczystości 25-letniego istnienia 1911 – 1936, a także w „Gazecie Szamotulskiejˮ z dnia 23 VII 1932 roku. Wacław M. pisze: „Na cmentarzu przy kościele w Ostrorogu stoi piękny pomnik, na którego szczycie umieszczono żelazny hełm rycerski ‒ kopję hełmów używanych przez wojsko polskie. Obok grób chroniący doczesne szczątki Teodory z Cieleckich ‒ jenerałowej Węgierskiej, która zmarła 19 IX 1970 rokuˮ.

Obelisk znajdował się w południowo-zachodniej części cmentarza, zwieńczony był żelaznym hełmem, a na cokole znajdował się napis następującej treści: „Emilianowi Węgierskiemu generałowi Wojsk Polskich – żył lat 54, umarł dnia 15 maja 1840 roku – żołnierz żołnierzowi – obywatele obywatelowi ten pomnik założyliˮ.


Emilian Węgierski (1788-1841), grafika, autor Fabian Sarnecki, 1820. Źródło: Polona


Emilian Węgierski urodził się w Poznaniu około roku 1787. Był synem podpułkownika Waleriana Węgierskiego herbu Wieniawa oraz Zofii z Sypniewskich. Szkoły kończył w Poznaniu. Służbę wojskową rozpoczął w roku 1806, kiedy do Wielkopolski wkroczyli Francuzi i zaczęli tworzyć polskie wojsko. Odznaczył się i w 1809 roku uzyskał awanse od podporucznika do kapitana w 11. pułku piechoty.

W kampanii austriackiej 1809 roku dowodził batalionem w 15. pułku piechoty. W tymże środowisku walczył w kampanii moskiewskiej 1812 roku aż do zdobycia Smoleńska, a jako podpułkownik 21. pułku piechoty litewskiej w 1813 roku bronił twierdzy Modlin. Po upadku twierdzy dostał się do niewoli rosyjskiej. Po dwóch latach został zwolniony. Ze względu na zły stan zdrowia podał się do dymisji. Zachował się akt dymisji zatwierdzony „Rozkazem Najjaśniejszego Aleksandra I Cesarza Wszech Rosji i Króla Polskiˮ, w którym  można też przeczytać, że Emilian Węgierski posiada Krzyż Kawalerski Orderu Wojskowego Polskiego.

W tym samym roku, 15 maja 1815 roku, w kościele parafialnym w Otorowie (pow. szamotulski) Emilian Węgierski poślubił Teodorę Józefę Cielecką z Cielczy herbu Zaremba.

W Rudkach, które po bezpotomnej śmierci Jana Mańkowskiego przeszły na własność Cieleckich, zbudowano w 1800 r. pałac dla Teodora Cieleckiego (więcej w artykule http://regionszamotulski.pl/palac-w-rudkach/). Teodor nie miał dzieci, tym samym po jego śmierci Rudki przypadły jego bratanicy – córce Macieja Cieleckiego, Teodorze Węgierskiej.


Pałac w Rudkach, 1911. Źródło: Polona


Pałac projektował znany warszawski architekt Hilary Szpilowski ‒ zatrudniony przy Zamku Królewskim w Warszawie, kolumnie Zygmunta III Wazy, twórca wielu zespołów dworskich w całej Polsce. Kolejne lata mijały Węgierskiemu na zarządzaniu majątkiem. Rodziły się dzieci, małżonkowie mieli ich ośmioro.

Na wieść o wybuchu powstania w Królestwie Polskim, Emilian Węgierski opuszcza wielkopolską wieś i w 1830 roku przeprawia się przez kordon (na Prośnie od 1816 roku była granica prusko-rosyjska) do stolicy.

Początkowo jest oficerem sztabu 4. Dywizji Piechoty. Od marca 1831 ‒ dowódcą 8. pułku piechoty, a od maja dowódcą brygady w 3 Dywizji Piechoty. „Prowadzi ją z nadzwyczajnym męstwem przeciw nieprzyjaciołom w bitwie pod Grochowemˮ ‒ czytamy w Historii powstania narodu polskiego 1830-1831.

W czerwcu 1831 roku pułkownik Węgierski otrzymuje awans na generała brygady. W sierpniu 1831 roku pełni obowiązki gubernatora wojskowego Warszawy. Po kapitulacji stolicy krótko pełni obowiązki ministra wojny. Sprzeciwia się złożeniu broni przez armię powstańczą i optuje za kontynuacją walki. Po upadku powstania nie może wrócić do Rudek. Udaje się na emigrację. Po jakimś czasie wraca do żony i dzieci. Nie mamy za dużo wiadomości o życiu generała w tych ostatnich latach życia.

Z krótkich wzmianek w książce Andrzeja Kwileckiego Wielkopolskie rody ziemiańskie wynika, że Węgierscy spotykali się z Kwileckimi z Oporowa i Dobrojewa, Kurnatowskimi z Chalina (pow. międzychodzki). „W 1838 roku generałowa Węgierska wyprawiła w Rudkach swoje imieninyˮ ‒ pisze Andrzej Kwilecki.

Gen. Emilian Węgierski umiera w Rudkach 15 maja w 1840 roku. W „Tygodniku Literackim literaturze, sztukom pięknym i krytyce poświęconymˮ z dnia 31 maja 1841 roku zamieszczona jest relacja z pogrzebu, poprzedzona obszerną biografią zmarłego. Autor podkreśla, że po upadku powstania generał „tylko w postępie zbawienie dla ojczyzny widział.ˮ

Na jego pogrzebie w kościele w Ostrorogu „płakały wszystkie stany (…), a dziesięciu towarzyszów oręża i przyjaciół złożyli zwłoki u drzwi katakomby na cmentarzu, a myśl zewsząd się objawiała, że pomnikiem trzeba uczcić tego, który tyle razy dla sprawy ogółu ukochaną rodzinę, majątek i życie na igraszkę losu wystawiał.ˮ

Gen. Emilian Węgierski nie ma już w Ostrorogu pomnika, ale na pewno zasługuje na pamięć. Może warto go uhonorować tablicą pamiątkową?

Irena Kuczyńska

współpraca Michał Dachtera

Szamotuły, 23.11.2017

Zdjęcie pomnika z roku 1936 r.

Kościół od ul. Kapłańskiej z widocznym pomnikiem

Pocztówka z ok. 1910 r.

Akt dymisji generała z 1815 roku

Pałac w Rudkach na obrazie Piotra Potworowskiego,  około 1930 r. Źródło: Andrzej Emeryk Mańkowski, Kronika rodziny Mańkowskich, Szczawnica 2017.


Miejsce, gdzie znajdował się pomnik, wygląd współczesny

„Gazeta Szamotulskaˮ z dnia 23 VII 1932 roku

Irena Kuczyńska z domu Leśna

Urodzona w Ostrorogu, absolwentka szamotulskiego liceum (1967).

Emerytowana nauczycielka języka rosyjskiego w pleszewskim liceum, dziennikarka, blogerka (http://irenakuczynska.pl/).

Generał Emilian Węgierski2025-09-12T22:14:58+02:00

Miłość w pałacu w Kobylnikach

Miłość w pałacu w Kobylnikach

Dzisiaj  zapraszam w sentymentalną podróż do Kobylnik, gdzie w ostatniej dekadzie XIX wieku, w pałacu Twardowskich ze Skrzypny herbu Ogończyk, poznali się i pokochali dziadkowie Anny Wujs z Pleszewa.



Pałac w Kobylnikach, 1911

W 1888 roku pałac już stał. Kazali go zbudować: Tadeusz Twardowski (1854-1914) ‒ właściciel ordynacji kobylnickiej i jego żona Ludwika z Karśnickich (1860-1923) „po pięciu latach wspólnego, z łaski Boga szczęśliwego pożycia”.

Budowlę, tak bardzo różniącą się od innych dworów w okolicy, zaprojektował Zygmunt Gorgolewski (1845-1903), który później stworzył też gmach Opery we Lwowie. Prace murarskie i ciesielskie wykonywał Henryk Wysocki z Szamotuł. Na frontonie gospodarz umieścił herb Ogończyk i dewizę „W pracy szczęście”.

Zygmunt Gorgolewski, 1879, grafika, autor – Aleksander Regulski. W powiecie szamotulskim architekt zaprojektował dwa pałace – w Kobylnikach i w Oporowie (por. http://regionszamotulski.pl/palac-w-oporowie/).

Herb Ogończyk i dewiza – tablica na wieży pałacu w Kobylnikach

W tym pałacu, w ostatnich latach XIX wieku, spotkało się dwoje młodych ludzi. Marcin Opaska był szefem służby dworskiej. Pochodził z Tłok koło Wolsztyna. Jego rodzice, Apolonia i Augustyn, mieli tam duże gospodarstwo i prowadzili handel zbożem.

Prawdopodobnie  hrabia Twardowski spotykał się z Augustynem Opaską w interesach. Poznał Marcina  i zaproponował mu pracę w pałacu, gdzie młodzieniec szybko awansował i kiedy do Twardowskich zjeżdżali goście, to on w eleganckim stroju podawał do stołu, co widać na zdjęciu przechowywanym przez wnuczkę.

Przystojnemu Marcinowi na pewno spodobała się panna Felicja Gallówna z Książa Wielkopolskiego, która w pałacu pełniła funkcję kredensowej.  Jej rodzina miała w Książu Wielkopolskim piekarnię. Odbył się ślub, a młoda para zamieszkała w Kobylnikach. Ich wnuczka Anna mówi, że w rodzinnej tradycji przetrwało wspomnienie o prezentach, jakie młoda para otrzymała od swoich chlebodawców. Kiedy zaczęły przychodzić na świat kolejne dzieci Opasków, Felicja przestała pracować. Jej mąż Marcin nadal nadzorował pracę pałacowej służby.



Felicja i Marcin Opaskowie – to oni poznali się w pałacu w ostatniej dekadzie XIX wieku. Zdjęcie zrobione w Poznaniu w zakładzie R.S. Ulatowski przy Placu Wilhelmowskim 17.

Marcin Opaska przy pracy w pałacu w Kobylnikach



Po nagłej śmierci Tadeusza Twardowskiego (II ordynata) majątek rodzinny przejął najstarszy syn Teodor (1882-1924, III ordynat). Po nim formalnym ordynatem został jego syn Tadeusz (1911-1985), ale z powodu małoletniości IV ordynata majątkiem do II wojny światowej zarządzał stryj Stefan Twardowski (1888-1956).

Stefan Twardowski najpierw służył w wojsku pruskim, potem walczył w Powstaniu Wielkopolskim, a po śmierci brata osiadł w Kobylnikach – w pałacu, gdzie się urodził. Był dobrym gospodarzem ‒ pisze Andrzej Kwilecki w książce Wielkopolskie rody ziemiańskie. Kupił duże pakiety akcji cukrowni w Szamotułach, należał do rady nadzorczej poznańskiego Bazaru. Przez wiele lat sam nadzorował siedem majątków, w tym Kobylniki ze Szczuczynem.

Stefan Twardowski i Eleonora z Kurnatowskich (1898-1968) mieli pięcioro dzieci – trzech synów: Jana (1921-2010), Andrzeja (1922-1930), Krzysztofa (1929-1999) i dwie córki: Marię (1925-1990) i Annę (1937-1996).

Stefan Twardowski w parku w Kobylnikach (okres międzywojenny)



Wnętrza pałacu w Kobylnikach – jadalnia i salon, lata 20. XX w. Źródło: Złota księga ziemiaństwa polskiego, 1929

Część budynków gospodarczych w majątku w Kobylnikach, lata 20. XX w., Źródło: Złota księga ziemiaństwa polskiego, 1929

Anna Opaska (córka Felicji i Marcina) – piastunka hrabiów z podopiecznymi

Najstarsza córka Marcina i Felicji Opasków ‒ Anna, imienniczka jednej z hrabianek, też pracowała w pałacu, była piastunką młodych Twardowskich. Znakomicie opanowała język francuski i wyjeżdżała razem z hrabiami na wakacje. U Twardowskich pracowała też druga córka Opasków ‒ Katarzyna, która w latach 30. wyjechała do Pleszewa i tam się osiedliła.

Opaskowie mieli dziesięcioro dzieci. W latach 30. wyjechali z Kobylnik do Inowrocławia. Ale dobre stosunki z hrabiami Twardowskimi przetrwały.

U Twardowskich w Kobylnikach (i nie tylko tam) bywał też syn Felicji i Marcina Opasków ‒ Marek, który był z zawodu introligatorem i naprawiał okładki i obwoluty książek w bibliotekach.  To on zbierał wszelkie informacje o rodzinie i opracowywał drzewo genealogiczne Opasków, którzy poznali się i pokochali w pałacu jednego z najbardziej znanych wielkopolskich rodów ziemiańskich.

Żyje jeszcze w Opolu Jerzy Opaska ‒  wnuk Felicji i Marcina ‒ syn najstarszego syna Józefa, który wychowywał się u dziadków i dużo pamięta. To on opowiedział swojej kuzynce – córce najmłodszej siostry Barbary ‒ o kontaktach swoich dziadków z hrabiami. Wspominał o tym, jak na święta wielkanocne w prezencie od Twardowskich do Inowrocławia przyjeżdżała furmanka pełna szynek, kiełbas i innych smakołyków.



Pozdrowienia przysłane Opaskom z wygnania w Bawarii w Boden Kirchen



Kontakty Opasków  z hrabiami przetrwały. W czasie wojny Twardowscy najpierw trafili do obozu w Gniewkowie, potem krewny baron Fritz von Twardowski ściągnął wszystkich do Bawarii, gdzie żyli z oszczędności oraz ze sprzedaży wyrobów porcelanowych malowanych przez  hrabinę Eleonorę. W końcu mieli do wyboru: volkslista lub wysiedlenie do Generalnego Gubernatorstwa. Wybrali wysiedlenie.

Po wojnie do Kobylnik i innych majątków oczywiście nie wrócili. Potomkowie ordynata Stefana i Eleonory mieszkali w Poznaniu i w Warszawie. Kiedy w 1948 roku zmarła w Inowrocławiu  Anna Opaska, czyli piastunka Twardowskich, na pogrzeb przyjechał  Krzysztof Twardowski ‒ syn Stefana i Eleonory.

Wracając do Felicji i Marcina Opasków, którzy są głównymi bohaterami tych wspomnień, to po śmierci  małżonkowie się rozdzielili. Marcin zmarł w 1944 roku w Inowrocławiu i tam spoczywa. Jego żona Felicja przyjechała do córki Barbary  do Pleszewa i tam zmarła w 1952 roku.

Nieliczne zdjęcia i pamiątki  po dziadkach przechowuje w Pleszewie Anna – córka  Barbary.  Niewiele babcię pamięta, ale od starszych kuzynów zbiera okruchy wspomnień i dla swoich dzieci i wnuków spisuje rodzinną, ciekawą historię o dziadkach, którzy się poznali i pokochali w Kobylnikach w pałacu Twardowskich ze Skrzypny.

Irena Kuczyńska

Pleszew – Szamotuły, 10.11.2017 r.

Fragment fasady pałacu w Kobylnikach. Zdjęcie Jan Kulczak

Klatka schodowa w wieży pałacu w Kobylnikach – witraże z herbem Ogończyk i kręcone schody. Zdjęcie Jan Kulczak

Pałac w Kobylnikach. Zdjęcie Jan Kulczak

Pałac w Kobylnikach widziany zza stawu. Zdjęcie Andrzej Bednarski

Grób Jana Twardowskiego na cmentarzu  rodziny Twardowskich w Kobylnikach. Zdjęcie Jan Kulczak

Pałac i park w Kobylnikach późnym latem. Zdjęcie Tomasz Kotus

Pałac i park w Kobylnikach jesienią. Zdjęcie Łukasz Wlazik

Wspominała: Anna Wujs

Irena Kuczyńska z domu Leśna

Urodzona w Ostrorogu, absolwentka szamotulskiego liceum (1967).

Emerytowana nauczycielka języka rosyjskiego w pleszewskim liceum, dziennikarka, blogerka (http://irenakuczynska.pl/).

Miłość w pałacu w Kobylnikach2025-09-13T21:12:14+02:00
Go to Top