Aktualności 2017-10-24T11:48:23+00:00

CZERWIEC

IMPREZY I KONCERTY


Trwające



Najbliższe



Minione

Zapisy drużyn (1-4 osob.) w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy, Rynek 10 lub e-mailowo: bibl.publ.szamotuly@wp.pl do 7 czerwca br.
Początek GRY – godz. 16:00, biblioteka w Zespole Szkół nr 3, ul. Mickiewicza 4.
Organizatorzy: Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szamotuły, Biblioteka Pedagogiczna w Szamotułach, biblioteki przy ZS nr 1, nr 3 i Zespole Szkół Specjalnych.

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szamotuły, Rynek 10

Gra biblioteczna „Witajcie w Lipcach” – spotkanie z bohaterami „Chłopów” Władysława Reymonta (quizy, warsztaty i… karczma)
Zabawa z Brzechwą dla dzieci (konkursy, warsztaty, czytelniczy hyde park)


KINO

Marcelina Dera – utalentowana skrzypaczka

Marcelina Dera zwyciężyła w ostatniej edycji konkursu „Szamotuły ‒ miejsce dla talentów”. Ma 11 lat, jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Państwowej Szkoły Muzycznej im. Wacława z Szamotuł, gdzie gry na instrumencie uczy się pod kierunkiem Leszka Wojtowicza.

Idąc do szkoły muzycznej, sama wybrała instrument ‒ skrzypce. Wkrótce okazało się, że dziewczynka ma rzeczywiście talent muzyczny, ale sam talent to przecież za mało, żeby odnosić sukcesy. Marcysia ćwiczy minimum 1,5 godziny dziennie, a kiedy przygotowuje się do konkursów i ważnych występów ‒ nawet 3 godziny. Tylko w tym roku wystąpiła w dwóch ogólnopolskich konkursach (w Poznaniu i we Włocławku – III i V miejsce) oraz w jednym międzynarodowym (Wieliczka – IV miejsce). Jeszcze w czerwcu kolejny ogólnopolski konkurs, w Zbaszyniu, którego laureatką Marcelina została już rok temu.

Oprócz tego Marcysia jest po prostu dzieckiem, raczej spokojnym, lubi rower i zabawy z młodszym bratem. W szamotulskim konkursie dla talentów wystąpiła już po raz trzeci, w tegorocznym finale, odbywającym się na dużej scenie w czasie Dni Szamotuł, zagrała „Czardasza” Vittorio Montiego oraz „Koncert a-moll” Rene Ortmansa. Rodzice i szkoła są z niej bardzo dumni, my wszyscy też cieszmy się jej talentem!

Zdjęcia Krzysztof Szymański i SzOK (2017 i 2016)


Nagrodzony projekt o ks. Wincentym Taszarskim

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Szamotułach 4 czerwca odebrali nagrodę za projekt „Jesteśmy różni ‒ działamy razem”, zrealizowany w ramach trzeciej edycji programu edukacyjnego Szkoła Dziedzictwa, organizowanego przez Bramę Poznania ICHOT. W ramach niezwykle bogatego projektu, między innymi, młodzież zrealizowała film poświęcony ks. Wincentemu Taszarskiemu ‒ proboszczowi parafii kolegiackiej w latach 1830-1859. Swoimi działaniami ks. Taszarski zapoczątkował w Szamotułach działalność dwóch stowarzyszeń: Towarzystwa Wstrzemięźliwości oraz koła Towarzystwa Pedagogicznego Polskiego. Przez pewien okres jako poseł do parlamentu pruskiego reprezentował ludność polską i jej interesy. Był związany z szamotulskim Towarzystwem Zbieraczów Starożytności Krajowych, działającym w latach 1840-46 i rozwiązanym przez władze pruskie. Spoczywa na cmentarzu w Szamotułach. Gratulujemy młodzieży i jej opiekunowi, którym jest Paweł Biedny. Zapraszamy do obejrzenia filmu!


UFO, czyli … sztuka ulicy

Za nami VI edycja Ulicznego Festiwalu Osobliwości ‒ imprezy, która nie tylko ma bardzo duże grono wielbicieli wśród szamotulan, ale przyciąga do miasta miłośników ulicznej sztuki z wielu innych miast.

W tym roku główną myśl przewodnią festiwalu stanowiły uczucia i relacje między ludźmi. Na szamotulskim Rynku i przyległych do niego uliczkach pojawiło się kilkudziesięciu artystów z 12 krajów świata. W większości były to tzw. żywe rzeźby, nie brakowało też pokazów klaunów, performerów, teatrów ulicznych i muzyków (w tym roku grający na przedmiotach z recyclingu Hiszpan Lorenzo Morena).

Pomysłodawca i dyrektor festiwalu UFO Piotr Michalak do udziału w imprezie zaprasza wykonawców-profesjonalistów. Artyści tworzący żywe rzeźby pojawiające się na szamotulskim rynku wielokrotnie byli nagradzani na międzynarodowych imprezach, ich stroje, zachowania są starannie przemyślane i dopracowane w najmniejszym szczególe. Potrafią stać nieruchomo przez wiele minut, najciekawsze są jednak interakcje, w jakie wchodzą z publicznością. Warto zapoznawać się z opisami rzeźb, w których można znaleźć nie tylko nazwisko i kraj pochodzenia wykonawcy czy tytuł rzeźby, ale także jej główne przesłanie.

W tym roku w plebiscycie publiczności zwyciężyła rzeźba stworzona przez Itę Branco z Francji ‒ „Cartoonette”, czyli „Kreska”, postać wyglądająca jakby uciekła z rysunku czy z kreskówki do prawdziwego świata.


Zatańczyliśmy na plyndzu

Tegoroczne „Tańczenie na plyndzu” nie miało szczęścia do pogody. O godzinie, o której powinno się rozpocząć, trwała jeszcze burza. Organizatorzy: Stowarzyszenie WOLNA GRUPA TWÓRCZA i tancerze Zespołu Folklorystycznego „Szamotuły” nie zniechęcili się i wydarzenie odbyło się w nieco okrojonej formie. Podobnie jak rok wcześniej regionalnego tańca uczył szamotulan Maciej Sierpiński – kierownik zespołu. Uczestnicy dobrze się bawili.  Przygotowano także specjalne plansze (monidła) osób w strojach szamotulskich, przy których mozna się było fotografować. Zapraszamy do obejrzenia filmu i zdjęć, przede wszystkim jednak zapraszamy za rok!


Zdjęcia Marta Szymankiewicz

A tak zachęcano do udziału w tegorocznym „Plyndzu”. Filmik z ubiegłorocznej nauki tańców raegionalnych.


Wacław Badurski jako żywa rzeźba

Wacław Badurski (1902-1996), siłacz, zapaśnik i patriota, zostanie dziś zaprezentowany jako żywa rzeźba w czasie szamotulskiego UFO. Urodził się w Westfalii w rodzinie polskich emigrantów zarobkowych, która w 1. połowie lat 20. osiadła w Szamotułach. W Europie nazywany „Polskim królem żelaza” lub „Lwem z Polski”. W czasie II wojny był kierowcą w szamotulskim urzędzie pracy i przekazywał informacje zagrożonym wywiezieniem na roboty Polakom. Został za to aresztowany, był więziony, przebywał w obozie koncentracyjnym w Gross-Rosen. Po wojnie był kierownikiem Zakładu Wylęgu Drobiu.

W 1926 r. w prasie wymieniano 8 jego niesamowitych umiejętności jako siłacza, przytoczymy tylko 3 z nich: „okręcał wokoło przedramienia 7 razy sztabę żelazną długości 2,5 m, grubości 10×42 mm – powstawała wówczas żelazna bransoletka”, „wytrzymał na głowie kowadło wagi 125 kg, po którym kowale bili młotami wagi 10 kg”, „kazał się rozciągać za ramiona przez dwie pary ciężkich koni artyleryjskich, przy czym wstrzymał ruch koni w przeciwnym kierunku”.

W zawodach, z których dochód przeznaczony był na bezrobotnych, zwyciężył i otrzymał złoty wieniec laurowy („Gazeta Szamotulska” 1938 nr 25).