Podania o powstaniu Szamotuł często wiążą nazwę miasta z postacią z „Wieży Czarnej Księżniczki” (por. http://regionszamotulski.pl/podania-o-powstaniu-szamotul/).

Zamieszczony poniżej wiersz świadczy o kojarzeniu nazwy Szamotuły z nazwą rzeki Samy (utwór z I Turnieju Jednego Wiersza O Pierścień Halszki ).

Maria Kaczmarek
SZAMOTUŁY ‒ SAMOTUŁY?

Sama tuła się sama?
wije się płynie?
Mieszkają w niej kaczory i
Kaczki.
Omija Basztę Halszki
Zaszczyca parki
W upalne dni chłodzi.
Spacerom sprzyja.
Przytul się do mnie kochanie
odpoczniemy na ławce –
przy fontannie.

Pochodzenie nazwy Szamotuły (Szamotuły czy Samotuły? A może jeszcze inaczej…)

 

Niektóre miejscowości noszą nazwy, których pochodzenie i znaczenie można dość łatwo wyjaśnić. Tak jest na przykład z nazwą miasta Środa – wszyscy, którzy wiedzą, że była to niegdyś osada targowa, bez trudu skojarzą nazwę miasta z dniem tygodnia, w którym kupcy gromadzili się ze swym towarem. Pochodzenie nazwy miejscowości nie zawsze jednak jest jasne. Taką niezrozumiałą, nie do końca wyjaśnioną nazwą jest nazwa Szamotuły. Podania ludowe wiążą ją z losem kogoś, kto samotnie błądził (czyli sam tułał się) po terenie, na którym powstały Szamotuły.

Nazwy miejsc od dawna stanowią przedmiot zainteresowania przedstawicieli wielu nauk. Istnieje nawet odrębna gałąź językoznawstwa, która zajmuje się nazwami, jest to onomastyka (od greckiego onoma – ‚imię’). W pracach znanych językoznawców: Karola i Zofii Zierfofferów, Stanisława Rosponda i Kazimierza Rymuta brak jednoznacznego rozstrzygnięcia kwestii pochodzenia i pierwotnego znaczenia nazwy Szamotuły.

Pierwszy problem to ustalenie początkowego brzmienia nazwy: Szamotuły czy Samotuły. W alfabecie łacińskim nie było litery na oznaczenie polskiego dźwięku sz. Zanim w polskich tekstach ostatecznie utrwaliła się pisownia tej głoski za pomocą dwóch znaków (s oraz z), przez kilka stuleci głoski s i sz zapisywano jednakowo. Trudno jest więc dziś stwierdzić, jak dawniej brzmiały niektóre wyrazy. Druga sprawa, którą warto sobie uświadomić, to mnogi (pluralny) charakter nazwy. Pokazuje to przykład: „Te dawne Szamotuły szczyciły się wieloma uczonymi i artystami”.

Jeśli przyjąć, że miasto od początku było Szamotułami, jego nazwę należałoby wiązać z przezwiskiem Szamotuła (lub Szamotuł), utworzonym od czasownika szamotać. Byłoby więc tak, że istniał pewien człowiek, którego  ‒ w związku z jego sposobem zachowania lub z jakąś sytuacją ‒ nazwano Szamotułą. Człowiek ten stał się założycielem rodu, nazwanego od jego imienia: Szamotuły (liczba mnoga). Od rodu z kolei wzięła swą nazwę osada. Tego typu nazwy w onomastyce określa się właśnie jako rodowe: wywodzą się od imienia (przezwiska) przodka, w formie liczby mnogiej przenoszą się potem na cały ród, a jeszcze później zaczynają określać osadę, którą dany ród założył lub w której zamieszkiwał. Podobnego typu nazwy są w Polsce dość liczne – można tu wymienić na przykład Kozietuły, Kozierady, Bolesty. Warto jednak dodać, że w Wielkopolsce nazwy tego typu nie są częste.

Za dawną postacią nazwy Samotuły opowiadają się ci, którzy chcieliby widzieć związek nazwy miasta z jakimś samotnym tułaczem lub z nazwą rzeki Samy. Z językoznawczego punktu widzenia takie przekształcenie postaci Samotuły w Szamotuły jest możliwe, choć raczej mało prawdopodobne. Tłumaczyć by je można wpływem dawnej postaci graficznej (jak wspomniano,  w czasach przed powstaniem druku s i sz pisano często jednakowo) lub wymowy niemieckiej, oddającej polskie s jako sz.

Interpretacja postaci Samotuły przebiegałaby podobnie jak w wypadku  Szamotuły, czyli ze względu na formę liczby mnogiej uznać by ją należało za nazwę rodową. Imię-przezwisko założyciela rodu brzmiałoby wówczas Samotuła lub Samotuł. Pierwszy człon przezwiska to zaimek sam. Kolejna trudność pojawia się przy określeniu znaczenia członu drugiego. Wywodzić się on może od czasownika tułać się ‒ przezwisko znaczyłoby wtedy ‚tułacz, włóczęga’. Człon -tuł łączyć by można jednak również z czasownikiem tulić, który znaczył niegdyś ‚chować’.

W świadomości niektórych mieszkańców Szamotuł istnieje poczucie związku nazwy miasta z nazwą rzeki Samy. Według najwybitniejszych wielkopolskich badaczy nazw, Karola i Zofii Zierhofferów, brzmieniowe podobieństwo nazw Szamotuły i Sama jest przypadkowe. Sama bądź Samica (z tą wersją nazwy również można się spotkać) to dawne określenie głównego koryta rzeki. Skojarzenie nazw SamaSzamotuły pojawia się jednak w niektórych pracach regionalistycznych. Zasłużony regionalista i historyk Wielkopolski Ludwik Gomolec genezę nazwy miasta łączył z dużą ilością strumieni uchodzących do rzeki Samy. Strumienie te, zdaniem Gomolca, miejscowa ludność określała wspólną nazwą Samotuły. Kilka takich strumieni wpadało do Samy w okolicach dzisiejszych Szamotuł. W tym wypadku nazwa miasta należałaby do tzw. nazw relacyjnych – to znaczy nazw utworzonych od innych nazw. Proces nazwotwórczy wyglądałby w tym wypadku w sposób następujący: od nazwy rzeki (Sama) utworzono nazwę wpadających do niej strumieni (Samotuły), potem nazwę strumieni zaczęto odnosić do terenu, na którym występowała duża liczba strumieni, w końcu zaś ‒ do osady. Interpretacja ta jest jednak zbyt skomplikowana, sztuczna, niezgodna z mechanizmami tworzenia polskich nazw miejscowości. Romuald Krygier przytacza wersję Gomola i dodaje jeszcze inne wyjaśnienie nazwy Szamotuły ‒ „miasto, które przytuliło się do Samy”. Tę ostatnią koncepcję trzeba odrzucić, ponieważ nie uwzględniono, że wyraz tulić miał dawniej znaczenie ‚chować’. Czy nazwa mogłaby zatem pochodzić od błądzącej (tułającej się) po terenie rzeki Samy? Nazwy miejscowości powstałe od rzek są dość częste, w tym wypadku jednak należy pamiętać, że forma nazwy wskazuje raczej na jej rodowy charakter, czyli powstanie od przezwiska założyciela rodu.

Można wspomnieć o jeszcze jednej hipotezie dotyczącej nazwy Szamotuły. Językoznawca Andrzej Bańkowski w nazwie miasta dopatrzył się śladów staropolskiego zaimka wszamo, który znaczył ‚na wsze strony’. Pojawił się więc kolejny problem: być może pierwotnie nie były to ani Szamotuły, ani Samotuły, ale Wszamotuły. Zmiana pierwotnej nazwy polegałaby w tym wypadku na uproszczeniu początkowej, trudnej do wymówienia, grupy spółgłoskowej.

Jak więc brzmiała pierwotnie nazwa miasta: Szamotuły, Samotuły czy może Wszamotuły? W jaki sposób ta nazwa powstała i co znaczyła? Przedstawione tu różne interpretacje nazwy ukazały, jak trudno odpowiedzieć na postawione wyżej pytania.

Czy zatem możliwe jest, że w podaniach ludowych tkwi jakieś ziarno prawdy? Czy początek osady wiązał się z jakimś samotnym tułaczem? Przy założeniu, że pierwotna postać nazwy brzmiała Samotuły, niewielkie prawdopodobieństwo odnotowania w nazwie takiej tułającej się osoby istnieje. Trzeba jednak pamiętać, że na pewno nie chodziło tu o błąkającą się po baszcie i parku Halszkę z Ostroga. Halszka to bowiem postać historyczna: żyła w wieku XVI, za czasów panowania ostatnich Jagiellonów, a nazwę miasta zanotowano po raz pierwszy w 1231 roku. Bardziej prawdopodobna jest jednak interpretacja nazwy, wiążąca jej powstanie z postacią kogoś, kto miał jakiś związek z szamotaniem. Z jaką sytuacją się ono wiązało, nie wiadomo. Odpowiedzi na takie pytanie analiza językowa nie jest już w stanie dać.

 

Agnieszka Krygier-Łączkowska

Agnieszka Krygier-Łączkowska

Od urodzenia związana z Szamotułami. Polonistka (jak mama) i regionalist(k)a (jak tata).

Dr nauk humanistycznych, redaktor i popularyzator nauki. Prezes Stowarzyszenia WOLNA GRUPA TWÓRCZA, wiceprezes Szamotulskiego Stowarzyszenia Charytatywnego POMOC.