Spacer z Historią – po raz kolejny

W sobotę, 9 października, spotkaliśmy się w licznym gronie ponad 70 uczestników, aby zwiedzić szamotulski kościół św. Krzyża, klasztor i krypty. Z zachowanej kroniki reformatów szamotulskich wyraźnie wynika, że dzisiejszy kościół powstał z przebudowy (przystosowania) dawnego zamku Świdwów Szamotulskich – powstałego na początku XV w. Wcześniej Szamotulscy mieli swe siedziby w Starych Szamotułach (w pobliżu Samy, okolice dzisiejszego Mutowa) i fortalicium, czyli niewielką budowlę obronną, na Osówce (przy drodze do Gałowa). To prawdopodobnie w zamku Świdwów powstał najstarszy zachowany pisany po polsku list miłosny, zamieszczony w 1429 r. w rękopisie podręcznika retoryki Marcina z Międzyrzecza. Po podziale miasta między dwie gałęzie Świdwów Szamotulskich w 2. połowie XV zrodziła się potrzeba budowy drugiego – północnego – zamku (dzisiejszego Zamku Górków – rozbudował go Łukasz II Górka, następca Szamotulskich w północnej części miasta).

W 1. połowie XVII w. majątek szamotulski znalazł się w jednym ręku i starszy, mocno podupadły, zamek południowy (Świdwów) przestał być potrzebny. Ówczesny właściciel – Jan Korzbok Łącki w 1675 r. przekazał zamek wraz z sąsiednim terenem zakonnikom – franciszkanom reformatom, ich konwent powołano w Szamotułach już w roku następnym. Wzbudziło to bardzo dużo emocji wśród księży kolegiackich, którzy poczuli się zagrożeni. Źle oceniali oni osobę młodego właściciela miasta (poprzez małżeństwo z Ludwiką Kostkówną wszedł w posiadanie tego majątku zaledwie kilka lat wcześniej), obawiali się, że ich kościół podupadnie, a nawet, że zabrany im zostanie obraz Matki Bożej Szamotulskiej (Matki Bożej Pocieszenia „Szamotuł Pani”), uznany przez komisję biskupa za cudowny i umieszczony w kolegiacie w 1666 r. Po kilku latach konflikt ten został jednak zażegnany.

Kościół, wówczas pw. św. Krzyża i św. Jana Chrzciciela, został konsekrowany w 1699 r. Nowy murowany klasztor był gotowy w 1725 r., pieniądze na jego budowę przekazała Zofia z Krakowskich Rokossowska (jej portret oraz portret Jana Korzbok Łąckiego – jako głównych fundatorów – wisiał później w klasztornym refektarzu); zakonnicy sami wytwarzali cegły na budowę. Dzisiejsze rokokowe wyposażenie kościoła pochodzi z końca lat 50. XVIII w., wykonał je Józef Eglauer z Rawicza. Powstanie ołtarzy i innych sprzętów było związane z decyzją przełożonych prowincji wielkopolskiej, którzy postanowili ujednolicić wyposażenie swoich świątyń, wskazali wspólny sposób zaaranżowania przestrzeni kościołów, a nawet rodzaj drewna i sposób wykończenia. Podobieństwa te dostrzeżemy, kiedy odwiedzamy inne kościoły franciszkanów reformatów (np. kościół na Śródce w Poznaniu, obecnie należący do kościoła polskokatolickiego).

Szamotulscy franciszkanie reformaci utrzymywali się z ofiar oraz z pracy: uprawiali ogród, mieli sad, piekli chleb, łowili ryby, piekli chleb i warzyli piwo. W 1793 r. w klasztorze mieszkało 20 zakonników. Zaborcy zmierzali do likwidacji zakonów; w Szamotułach ostatni franciszkanin reformata zmarł w 1832 r., a ustawy kasacyjne uchwalono ostatecznie w 1839 r. Kościół stał się wówczas własnością parafii kolegiackiej, jednak używany był bardzo rzadko (w okresie międzywojennym jako tak zwany kościół szkolny Gimnazjum i Liceum im. ks. Piotra Skargi). Od 2. połowy lat 30. XIX w. w budynku klasztoru przez 100 lat stacjonowało wojsko, znajdowała się tam komenda uzupełnień. Przejściowo – na parterze – mieściła się też szkoła.

Po II wojnie światowej kościół przez wiele lat był zamknięty, uruchomiono go dopiero po 1963 r. Druga parafia szamotulska powstała ostatecznie w 1972 r. Po II wojnie światowej (aż do początku XXI w.) w budynku poklasztornym znajdowały się mieszkania. Później przez kilka lat organizowane były tam wystawy Ośrodka Formacji Duchowej Sztuka i Myśl, latem w wirydarzu odbywały się koncerty.

W 2020 r. − po ponad 180 latach − do kościoła św. Krzyża wrócili franciszkanie, którzy objęli też parafię. O tym, jakie mają plany remontowe, opowiedział nam w czasie sobotniego spaceru o. Tyberiusz Nitkiewicz OFM. Najważniejsze jest w tej chwili osuszenie murów budynku klasztornego (odkopano już część fundamentów), w przyszłości franciszkanie będą chcieli przeznaczyć go (przynajmniej częściowo) np. na przedszkole prowadzone przez siostry zakonne lub hospicjum. Aby do tego doszło, potrzebne są bardzo duże środki finansowe.

Uczestnicy spotkania mogli wejść również do dawnych krypt kościelnych, gdzie oprócz zakonników chowano obywateli ziemskich, nie tylko z naszych okolic. Osobno, w pierwszej części krypty stoją trumny kilku członków rodziny Żółtowskich, zasłużonej dla szamotulskiego klasztoru.

Dziękujemy wszystkim, którzy przyjęli nasze zaproszenie. Osobne podziękowania kierujemy do Ojców Franciszkanów – gospodarzy tego miejsca.

Relacja fotograficzna – Robert Kołdyka, relacja filmowa – Ryszard Kurczewski.





15. rok działalności rozpoczął szamotulski Uniwersytet Trzeciego Wieku

Kolejny rok akademicki rozpoczął Uniwersytet Trzeciego Wieku w Szamotułach, prowadzony przez Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. ks. Piotra Skargi. Szamotulski UTW działa od 2008 r. i zrzesza ponad 200 członków.

Funkcję honorowego rektora UTW od roku pełni prof. dr hab. Krzysztof Wronecki, z pochodzenia szamotulanin, kardiolog, kardiochirurg i historyk medycyny, wieloletni pracownik uczelni we Wrocławiu i Opolu. Prof. Wronecki nie tylko otworzył nowy rok akademicki, ale wygłosił także wykład inauguracyjny poświęcony historii różnych epidemii w dziejach ludzkości.

Plany UTW na ten rok są – jak zwykle – bogate: cotygodniowe wykłady dla wszystkich studentów, lektoraty, seminaria wyjazdowe, warsztaty plastyczne, z pisania ikon i rękodzieła, różne typy zajęć ruchowych. Zarząd Stowarzyszenia Wychowanków, na czele z dr Agnieszką Krygier-Łączkowską, planuje również nowe typy zajęć.

W ramach uroczystości inauguracyjnej odbył się również krótki koncert, w którym wystąpili młodzi artyści: Julianna Sroka-Kierończyk i Krzysztof Łączkowski.



Wyścig wygrał wyścig…, to znaczy konkurs

W konkursie „Na długim czasie”, zorganizowanym przez istniejący od ponad trzydziestu lat i cieszący się dużą popularnością magazyn „Foto-Kurier” zwyciężyło zdjęcie, którego autorem jest Piotr Mańczak. Fotografia powstała na peronie szamotulskiego dworca PKP. Jury wybrało ją spośród bardzo licznych kadrów z najrozmaitszych zakątków świata.

Szamotulski fotografik znany jest z tworzenia bardzo przemyślanych, czasem wręcz konceptualnych, zdjęć. Od czasu do czasu wykonuje jednak takie, które trudno od początku do końca zaplanować, bo mające charakter reportażu. Tak też miało być tym razem – Piotr Mańczak wybrał się na remontowany dworzec, aby zilustrować zachodzące tam zmiany. „Ta konkretna scena zrodziła się impulsowo. Widząc zbliżający się pociąg, postanowiłem wykonać dynamiczne ujęcie oddające ruch. Nie było czasu na wkręcanie filtra czy statyw, ale parkan oddzielający torowisko od ciągu dla pieszych był doskonałym stabilizatorem i jeszcze ciekawiej rozdzielał kadr. Zdążyłem jeszcze maksymalnie obniżyć czułość ISO i domknąć przesłonę do f16, co dało wystarczająco długi czas naświetlania dla osiągnięcia oczekiwanego efektu. Wtedy los się do mnie szeroko uśmiechnął, gdyż pojawiła się postać biegnącej pasażerki, która znakomicie dopełniła prawą część kadru. Wszystko to trwało mniej niż pół minuty” – skomentował powstanie fotografii Piotr Mańczak na łamach „Foto-Kuriera”.

Serdecznie gratulujemy!

Polecamy wpisy fotograficzne tego autora na naszym portalu, strona Okiem obiektywu.



Edmund Callier

Karta z kalendarza. 2 października 1833 r. w Szamotułach urodził się Edmund Callier. Jego patriotycznym polskim wychowaniem zajęła się matka – Salomea z Krajewskich, ojciec – Fryderyk Callier, potomek francuskich hugenotów, krótko pracował w Szamotułach jako sekretarz powiatowy. Callierowie mieszkali w Szamotułach w nieistniejącym dziś domu przy pl. Sienkiewicza (wylot ul. Powstańców Wlkp.).

Życiorys Edmunda Calliera mógłby stać się scenariuszem filmu akcji. Od dzieciństwa marzył o przygodach wojennych, wstąpił do Legii Cudzoziemskiej, walczył w wojnie krymskiej, po wybuchu powstania styczniowego w Środzie Wlkp. sformował własny oddział, z którym przekroczył granicę zaborów, przez kilka miesięcy pełnił funkcję głównego dowódcy powstania na Mazowszu, jego strategia zmiany miejsc oddziału i drobnych potyczek okazywała się skuteczna. Po powstaniu – skazany w procesie berlińskim – rok był więziony w twierdzy w Grudziądzu. Wrócił do Poznania i zajął się działalnością publicystyczną i wydawniczą. Napisał wiele prac historyczno-geograficznych, w tym monografię Ostroroga. Zmarł w 1893 r.

W 1933 r. Szamotuły świętowały stulecie urodzin płk. Edmunda Calliera. Delegacja szamotulan odwiedziła jego grób na, zlikwidowanym krótko po II wojnie światowej, cmentarzu świętomarcińskim i złożyła wiązankę kwiatów „wyhodowanych na ziemi, na której i on, jak owe kwiaty, wypieszczony został troską matczynego serca” („Gazeta Szamotulska” 1933, nr 116). W delegacji znaleźli się przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, uczniowie obu szkół powszechnych i gimnazjum. Na jej czele stanął przewodniczący Akademickiego Koła Szamotulan – Krzymień.

Podczas uroczystego posiedzenia oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w sali hotelu „Eldorado” (ul. Dworcowa) referaty poświęcone Callierowi wygłosili: Andrzej Hanyż (nauczyciel Gimnazjum i Liceum im. ks. Piotra Skargi) oraz Tadeusz Dutkiewicz (sędzia i regionalista). Uroczystość poświęconą Callierowi zorganizowano również w Gimnazjum i Liceum. Postanowiono przemianować dotychczasową ul. Obrzycką na ul. Calliera (obecnie ul. Powstańców Wielkopolskich).

Po likwidacji cmentarza świętomarcińskiego szczątki Edmunda Calliera  przeniesiono na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan. W tym samym grobie spoczywają jego matka Salomea (1812-1888) i brat Oskar (1846-1929), powstaniec styczniowy, działacz społeczny, profesor gimnazjalny, autor słowników językowych.

Źródła zdjęć: „Kurier Poznański” 1933 (za: Cyfrowe Lapidarium Poznania), Jan Kulczak, Biblioteka Narodowa



Wielkopolska na każdy dzień

Od września na antenie TVP 3 Poznań pojawia się codzienny program historyczny prezentujący postaci, wydarzenia, fakty i ciekawostki z historii Wielkopolski. Program przedstawia wydarzenia wielkie i oczywiste oraz drobne i zupełnie zapomniane, a także ciekawostki, archiwalne zdjęcia, komentarze ekspertów.

W październiku komentarze Agnieszki Krygier-Łączkowskiej, dotyczące postaci i wydarzeń z historii Ziemi Szamotulskiej, pojawią się w odcinkach z następujących dni: 2. – Edmund Callier, 4. – Franciszek Kwilecki, 5. – śmierć Konstantego Scholla, 12 – egzekucja mieszkańców Otorowa, 14. – Łukasz II Górka, 19. – Irena Szewińska na Samsung Półmaraton Szamotuły, 20. – Janusz Grabiański, 21. – Wincenty Świdwa Szamotulski, 24. – wizyta Tadeusza Mazowieckiego w Szamotułach, 31. – Barbara z Mańkowskich Kwilecka

Programy można oglądać także w Internecie (https://poznan.tvp.pl/55640115/wielkopolska-kazdego-dnia).



PAŹDZIERNIK 2021


Imprezy i koncerty

Najbliższe



Minione



KINO