KWIECIEŃ

IMPREZY I KONCERTY


Muzeum – Zamek Górków nieczynne dla zwiedzających do odwołania

Wszystkie imprezy i koncerty zostały odwołane


Autor plakatów – Damian Kłaczkiewicz

KINO

Kino nieczynne

Ostrorożanka od lat przed kamerą filmową

Amelia Czaja z Ostroroga, czyli Matylda Smuda z serialu „Na dobre i na złe” − co u niej nowego? Dwa lata temu poświęciliśmy jej duży artykuł (http://regionszamotulski.pl/amelia-czaja/). W tym roku Amelia kończy siódmą klasę. Rok temu została absolwentką szamotulskiej szkoły muzycznej. Żyje jej się trochę spokojniej, bo nie musi dzielić czasu między dwie szkoły i pracę na planie serialu. W 2018 i 2019 r. wątek Matyldy w serialu był dość mocno rozbudowany. Amelia grała już nie tylko z Michałem Żebrowskim i Iloną Ostrowską, ale także Mateuszem Janickim, Katarzyną Dąbrowską, Agnieszką Pilaszewską i samym Danielem Olbrychskim (jej serialowym pradziadkiem)! Matylda w serialu dorasta, pojawiają się nowe problemy: zakochanie w dużo starszym chłopaku, ryzykowne odchudzanie; kto zna tę postać, wie, że ona tak łatwo nie odpuszcza. Amelia w tym roku po raz ostatni była na planie na początku marca, kręcony wówczas odcinek został już wyemitowany. 29 kwietnia finał sezonu, skróconego ze względu na pandemię koronawirusa.

Zdjęcie Agnieszka Teska



Most w Stobnicy – Brączewie nie jest już zabytkiem!

Różne pory roku i dnia, ale obiekt ten sam − most w Stobnicy – Brączewie (zdjęcia Łukasz Wlazik Szamodron). Sytuacja mostu kilka miesięcy temu się pogorszyła, ponieważ został on wykreślony z rejestru zabytków. Urząd Ochrony Zabytków uchylił wpis, ponieważ wykryto w nim błąd, a konkretnie zły zapis numerów działek. Dlaczego tego wpisu po prostu nie poprawiono? Nie mamy pojęcia! Status mostu jest też nieuregulowany, ponieważ PKP TLK przekazała go na rzecz Skarbu Państw, korzystając z prawa do jednostronnej darowizny. W zeszłym roku stwierdzono, że dokonano tego niezgodnie z przepisami, ponieważ most – jako zabytek – przedstawia zbyt dużą wartość. Sprawę chciano odkręcić, ale nie zdążono, bo znów zmieniła się sytuacja mostu – przestał być zabytkiem. Istna kwadratura koła!



Szamotulscy weterani powstania wielkopolskiego

Jeszcze do końca lat 80. XX w. – przy okazji różnych uroczystości – można ich było spotkać na ulicach Szamotuł; ostatni znany uczestnik powstania – Jan Rzepa – zmarł we Wronkach w 2005 r. 3. od prawej to Stanisław Kowalewski (1901-1985) – autor opublikowanych przez nas niedawno wspomnień, 1. od lewej – Antoni Śmigielski ((1899-1988), 2. od lewej – Antoni Śmiglak (1899-1992). Na zdjęciu – oprócz weteranów powstania – jest Stanisław Krupski, długoletni działacz ZBOWiD oraz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych (1. z prawej). Zdjęcie udostępnił Grzegorz Aleksander Trojanek, wykonano je w Szamotułach przy ul. Ratuszowej.

Może ktoś rozpozna pozostałe osoby z tego zdjęcia?



Kolejowa wieża ciśnień w Szamotułach w nowej odsłonie

Kolejowa wieża ciśnień (z 1912 r.) doczekała się wreszcie remontu! To jeszcze nie kompleksowa rewitalizaja z dostosowaniem do nowych celów. Wymontowano zbiornik i odtworzono górną część. Najważniejsze, że nie niszczeje, lecz zdobi miasto.

Zdjęcie na potrzeby dokumentacji wykonawcy remontu – firmy Rem-Moder Konstanty Łogwin (autor Marcin Drab).



Pamiętamy o ogrodach…

Ogrody, ogrody − dziś dają nam przede wszystkim przestrzeń tak bardzo potrzebną do życia, a niezmiennie oczyszczają głowę, choć nie zawsze odpoczywamy w nich fizycznie. Bo ogród to dużo pracy, ale jak bardzo przyjemnej. Dołączamy zdjęcia z lat 30. XX w. z ogrodu przy szamotulskich wodociągach, są na nich członkowie rodziny Józefa Rybarczyka − długoletniego kierownika wodociągów.  Zdjęcia udostępnił Jan Kulczak (wnuk).



Tak wiele zawdzięczamy naszym lekarzom!

Spośród tych, którzy opiekowali się nami w 2. połowie XX w., odeszli już: Mieczysława Ulanowska, Jerzy Malinowski, Andrzej Adamczyk, Ryszard Surma, Jan Leszek Adamski, Marian Kubiak, Ryszard Czubak, Włodzimierz Galus, Maciej Dybizbański, Jan Mańczak, Michał Sitowski, Barbara Fiszer, Barbara Strzelecka, Genowefa Abłażej, Wiktor Dullin, Franciszek Kociński i Irena Krzywoszyńska. W latach międzywojennych szamotulan leczyli, m.in., Sylwester Niziński, Wiktor Krukowski, Stanisław Owsiany, Zenon Włoch i Antoni Nowicki.

Zdjęcia z lat 30. XX w. − Antoni Nowicki, ordynator (dyrektor) szamotulskiego szpitala (Zakładu św. Józefa) w latach 1928-39, przy operacji asystują mu siostry służebniczki Maryi. W 1894 r. siostry zbudowały szamotulski szpital przy ul. Sukienniczej (dzisiejszy mały budynek z kaplicą), w latach 1929-30 dobudowały sąsiadujący z nim gmach widoczny na przedwojennej pocztówce.



Groby Pańskie 2020

Wielka Sobota – czas oczekiwania. Groby Pańskie w bazylice kolegiackiej i kościele św. Krzyża w Szamotułach – dla tych, ktorzy nie mogli dziś przy nich być. W tym roku uczymy się czekać, nie tylko na Zmartwychwstanie. Zdjęcia Maciej Borowczak



10. rocznica katastrofy smoleńskiej

To już 10 lat. Tragedia, która mogła nas połączyć, trwale nas, niestety, podzieliła. Nie szukajmy winnych, nie bijmy się w cudze piersi. Pomyślmy o tych 96 ludziach, którzy wówczas zginęli − o każdej z tych osób.

Autorem zdjęć, które powstały w tym czasie w Szamotułach, jest Piotr Mańczak. Wiersz napisał Łukasz Bernady.



Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”

W grupie teraz nie poćwiczymy, ale namiawiamy do ćwiczeń indywidualnych! Do tej zachęty dodajemy zdjęcie sprzed ponad stu lat. Są na nim członkowie szamotulskiego gniazda (oddziału) Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, które powstało w 1887 r. jako trzecie w Wielkopolsce.

Stowarzyszenie starało się o to, aby poprzez ćwiczenia fizyczne kształtować dyscyplinę ducha i ciała. Organizowało także przedsięwzięcia kulturalno-rozrywkowe, sprzyjające rozwojowi polskiego patriotyzmu. Warto wspomnieć, że „Sokół” odegrał ważną rolę w okresie powstania wielkopolskiego, kiedy kierował nim Zygmunt Ciesielczyk. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” działało w Szamotułach do II wojny, odrodziło się w 2016 r.

Na zdjęciu z Pamiętnika Jubileuszowego „Sokoła” w Szamotułach 1887-1927 widać między innymi członków zarządu z 1912 r. Od lewej siedzą Józef Bak, Zygmunt Ciesielczyk, Piotr Stroiński i Józef Gieremek. Kilka tygodni temu imię Zygmunta Ciesielczyka nadano rondu przy ul. Gąsawskiej.



15 rocznica śmierci Jana Pawła II

2 kwietnia 2005 r. zmarł Jan Paweł II – tamten czas był bardzo trudny, a jednak w sposob wyjątkowy, choć na krótko, nas ze sobą zjednoczył.

Tydzień wcześniej – 27 marca 2005 r. – obchodziliśmy Wielkanoc. Wiedzieliśmy, że stan zdrowia 85-letniego papieża jest zły, nie mógł mówić po przebytym kilka tygodni wcześniej zabiegu tracheotomii. W Wielki Piątek w prywatnej kaplicy samotnie – niemal wtulony w krzyż – modlił się w czasie nabożeństwa drogi krzyżowej, tydzień poźniej rozpoczęło się jego odchodzenie. Paliliśmy świece w oknach, zbieraliśmy się na czuwaniach – i w piątek, i w sobotę. Z niepokojem słuchaliśmy kolejnych komunikatów. Odszedł w sobotę wieczorem, o godz. 21.37.

W Szamotułach żegnaliśmy Jana Pawła II, paląc znicze pod kamieniem przy kościele kolegiackim i wzdłuż alei jego imienia. W dniu pogrzebu – 8 kwietnia – na szamotulskim Rynku odprawiona została uroczysta msza św. Było nas dużo, bardzo dużo, trudno powiedzieć, ile tysięcy. Na koniec usłyszeliśmy głos Jana Pawła – fragment homilii z pielgrzymki do Polski w 1979 r.: „I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym, […] abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest największa, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu. Proszę was o to…” Wieczorem w kościele św. Krzyża odbył się jeszcze apel maryjny, a po nim przejście na al. Jana Pawła II. Po modlitwie na chwilę zgasły uliczne latarnie, ale było i tak jasno od palacych się zniczy. Znów było nas bardzo dużo. W poczuciu osierocenia bardzo potrzebowaliśmy siebie nawzajem. Dziś też się potrzebujemy.

Zdjęcia Andrzej Bednarski i Piotr Mańczak.



Zielonagóra pod Obrzyckiem

Dobrze, że są zdjęcia, na których możemy podziwiać piękno regionu. Pałac w Zielonejgórze pod Obrzyckiem (obecnie Dom Pracy Twórczej UAM) uwiecznił ostatnio na fotografiach Tomasz Kotus. Na tym miejscu w latach 20. XIX w. powstała willa dla linii obrzyckiej Raczyńskich. Rozbudował ją Atanazy Raczyński, twórca ordynacji obrzyckiej, młodszy brat zasłużonego dla Wielkopolski Edwarda (do budynku dodano wówczas dwa piętra). Kolejne przebudowy nastąpiły na początku XX w: wzniesiono wówczas kwadratową wieżę i parterową sień z głównym wejściem, dodano ornamenty na fasadzie. Do 1945 roku pałac był własnością tzw. kurlandzkiej linii rodu Raczyńskich.