Notatki z księgi zgonów parafii kolegiackiej w Szamotułach

Zdarzenia losowe z lat 1634-1752

AD 1677, 20 miesiąca lipca o godzinie 10, pokazał się ogień w ulicy Poznańskiej, gdzie zgoła całe miasto Szamotuły przez pożar ognia w perzynę poszło, osobliwie koło ratusza domy wszystkie zgorzały, samemu ratuszowi nie przepuszczając ogień. Rezydencja proboszczowska i dziekańska kaznodzieja rannego. Także i szpital Świętego Ducha z kaplicą Świętej Barbary, probostwo i domek komorniczy. Także dwie części w Rynku na wschód od ulicy Żydowskiej i Szewskiej, dwie bramy, jedna drewniana od wschodu, druga murowana idąc ku zamkowi przez konflagrację [pożar] spłonęły (spisał Wirobowski – ksiądz)

AD 1634, w kwietniu w sam czas południowy całe miasto Szamotuły z przedmieściami i …duchownych, tak dalece, że sam został tylko ratusz i koło niego domostwa.

AD 1684, po święcie świętych apostołów Szymona y Judy, o godzinie trzeciej w noc na ulicy Kapłańskiej pokazał się ogień, gdzie 56 domostw zgorzało, z stayniami, chlewami, z wielką szkodą ludzi.

AD 1698, 14 lipca, Nasamczas wielkie deszcze spadły, które zalały wszystkie ogrody circumcirca [dookoła] miasta, a nie tylko tu w Szamotułach, ale też kędy indziej. Drogość napotym była wielka.

AD 1710, w sam dzień nawiedzenia Matki Najświętszej, o godzinie pierwszej po południu…, nie wiedzieć skąd się pokazał ogień w samym Rynku vulgo w Budach, z którego pożaru więcej nad 50 domów zgorzało na wschód w Rynku y koło Ratusza u długą wieżą (?)… i ulica Poznańska

AD 1715, w Wigilią Świąteczną wpółtrzeciej godziny po południu w samym Rynku między domami Gurowskiego (Guzowskiego?) et ogrodem Mielcarka, a polem Piotra Słoniewicza znaczny pokazał się ogień naprzeciwko Ratuszowi gdzie wszystko w Rynku zgorzały domostwa y dwie ulice ku Ojcom Reformatom, ulica (?) Browary, ulica Duchowna y połowica ulicy Żydowskiej ku zamkowi idąc, ulica także połowica sama tylko została Kołodziei y domek B? imć księdza altarzysty Wojciecha Pastorowicza.

AD 1716, na Nowej Wsi kmiecia imieniem Piszczałka… natenczas czeladź (?) Imć księdza proboszcza szamotulskiego zgorzał.

AD 1717, w sam dzień świętego Wojciecha, sławetny pan Mathaeusz Jągrowski z kilku domami miejskimi zgorzał.

AD 1718, w sam dzień Zwiastowania Najświętszej Matki pokazał się ogień przy bużnicy żydowskiej, gdzie się domów żydowskich spaliło 24, chrześcijańskich 14.

AD 1732, w sam dzień świętego Józefa, którego trafił się… zapaliły się sadze w zamku, wielkim strachem, bo w ten dzień miał być tam chleb pieczony.

AD 1734, w dzień Wniebowzięcia Najświętszej Matki o godzinie wtorej uderzył piorun w wieżę kościoła świętego Ducha, którą zapaliwszy in parte..i na ganku dla kaplic… wystawionym Chrystusowi i Matce Jego… znacznie poruszył.

AD 1747, na Targowisku pokazał się ogień z okazyi tarcia lnu z rana nade dniem około święta Przeniesienia Świętego Stanisława i jedno się tylko zapaliło domostwo sławetnego Józefa Kowalskiego.

AD 1748, w wigilię Assumphonis (?)…około jedenastej z noc uderzył piorun w Kościół Kolegiacki, gdzie puściwszy się dachówką do Kościoła, znaczną uczynił szkodę na Wielkim Ołtarzu obrusy popaliwszy. Tegoż roku 28.X. item uderzył piorun, ale tylko signum zostawił w dachu w dachówce

AD 1749, pokazał się ogień na Targowisku, który się wziął z domu małym komorniczym przy folwarku… Kowalskiego, od folwarku sławetnego Andrzeja Wyrwińskiego, spaliwszy stodołę napakowaną zbożem wspomnianemu Wyrwińskiemu, szkody drugim lub pobliskim stodołom nie uczyniwszy szkody.

AD 1751, 10 października, w nocy o godzinie dziesiątej w noc, w dzień piątkowy znalazł się ogień w synagodze żydowskiej y tesz samą… była by wielka szkoda gdyby nasze chrystyanstwo przybieżało, bo Żydzi… swego bronić nie chcieli, lubo byli przymuszeni.

AD 1752, w sam dzień świętej Łucyi w jarmark o godzinie siódmej w kierunku(?) jadąc do Poznania z miasta z rana pokazał się ogień… u Kwiczuliny y dom cały zgorzał, sąsiedzki zaś dom pana Stanisława Szuszczyńskiego … został, ale bez wierzchu, prócz… szkody, które mieli ludzie rzeczy wynosząc y dachy dla bezpieczeństwa odzierając. Mathias Piechocki kustosz kolegiaty szamotulskiej.

Ad 1756, w dzień wtorkowe świąteczny na środę, uderzył piorun wieżę kościele WW. Ojców Reformatów w samą gałkę, która ja świeca pomalinku taki coraz bardziej, a potym się wiatrem rozdęła, palić z wielkim strachem poczęła, bo cały ogień na klasztor wiatr obrócił, tylko broniąc mocno i zlewając wieżę podcięło. Bartholomeus Wyrwinski.

AD 1757, w samą niedzielę świąteczną z rana o godzinie trzeciej wielka fala, straszna burza przypadła w gradem, deszczem y wiatrem bardzo wielkim, która z dnia uczyniła noc y strach wielki, bo zdało się, że wszystkie domostwa, budynki i drzewa śmiały się walić z wielkiego szturmu grzmotu piorunów y bliska świt(?) a deszczu, który jak cebrami lał, że wszystkich zatopi ludzi i żyjące stworzenia, ta fala pewnie z półtora tylko kwadransa, wiele ruiny w budynkach, szkody w polach, zbożach, ogrodach, sadach, borach i inwentarzach uczyniła. Tu nowo postawiona wieża w roku przeszłym przez piorunowy ogień spalona WW. OO. Reformatów zrucona cała, u Fary naszej okna wytłuczone, dachówka zrujnowana, zboża wszystkie zbite z piaskiem zmieszane, żyta, owsy, rychłe jęczmiony i grochy, które więcej nie powstały. Jęczmiony siane pospływały jedne, drugie zatopione wymokły. Ogrody zatopione, drzewka pozytkniece z liścia i owoców obite, insze powywracane zostały. Ludzi z całej nieledwo parafii szamotulskiej płacz i wyrzekania w ten dzień słyszeć i widzieć było, którzy z rykiem i łzami do kościoła kolegiackiego bardzo… przestraszeni, a bardziej zasmuceni przybyli. Bartłomiej Wyrwiński scholastyk kolegiaty szamotulskiej.


Inne źródła historyczne wspominają o jeszcze innej klęsce żywiołowej tamtego czasu – powodziach. Szamotuły zostały dotknięte silnymi powodziami w latach 1724 i 1725. Kościół kolegiacki został zalany na wysokość ok. 1 m, po mieście pływało się łódkami. Najprawdopodobniej kilka lat po tych wydarzeniach na rynku ustawiono figurę św. Jana Nepomucena, uznawanego za patrona chroniącego przed powodziami i wzburzonymi wodami. Jan Nepomucen żył w wieku XIV (1350-1393), ale dopiero w XVIII w. został beatyfikowany (1721) i kanonizowany (1729), co zbiegło się w czasie z powodziami w Szamotułach. Figura św. Nepomucena została zniszczona przez Niemców jesienią 1939 r.

Tekst dokumentu – za autorem indeksacji Henrykiem Krzyżanem – udostępnił Wojciech Musiał

Informacje o wymienianych w tekście dokumentu obiektach i miejscach

Ratusz – w dawnych wiekach znajdował się w rynku, trudno ustalić jego lokalizację; budynek przy dzisiejszej ul. Ratuszowej powstał w 2. poł. XIX w.

Szpital św. Ducha – na tzw. przedmieściu poznańskim (dzisiejsza ul. Poznańska za mostem) w XV w. powstał kościół św. Ducha (z wieżą, rozebrany na pocz. XIX w.), a przy nim szpital (bardziej przytułek dla osób starszych i chorych; działał do 2. połowy XIX w.) oraz cmentarz; jako miejsce wskazuje się okolice dzisiejszego krzyża i kamienia upamiętniającego bł. ks. Jerzego Popiełuszkę.

Kaplica św. Barbary – powstała w XVII w., trudno wskazać jej dokładną lokalizację, znajdowała się ona również na przedmieściu poznańskim lub przy ul. Sukienniczej (miejsce późniejszego szpitala sióstr – budynek z kaplicą szpitalną)

Bramy – w Szamotułach były 3 bramy miejskie: w okolicach mostów przy ul. Poznańskiej, Dworcowej oraz przy Wronieckiej (przetrwała do XIX w., znajdowała się za dojściem do Wronieckiej ul. Garncarskiej)

Ul. Żydowska – później zwana Szeroką, a od 2. połowy lat 50. XX w. – Braci Czeskich

Synagoga (bóżnica) – przy ul. Żydowskiej (Braci Czeskich)

Zamek – w tym okresie w Szamotułach istniał już tylko jeden zamek, tzw. zamek Górków

Nowa Wieś – przedmieście w okolicach dzisiejszego zbiegu ulic Lipowej, Obornickiej i Nowowiejskiego (dawniej była to Nowowiejska)

Targowisko – przedmieście, okolice dzisiejszego pl. Sienkiewicza

Kościół ojców Reformatów – kościół św. Krzyża, wzniesiony na miejscu zamku Świdwów (teren pod budowę kościoła i klasztoru franciszkanów reformatów oraz fundusze na ten cel w 1675 r. przekazał Jan Korzbok Łącki)

Fara – kościół św. Stanisława, kolegiata (dzisiejsza bazylika kolegiacka); nazwa fara przysługuje pierwszemu (najstarszemu) kościołowi w mieście

Objaśnienia – na podstawie prac Piotra Nowaka – Agnieszka Krygier-Łączkowska