CZERWIEC

IMPREZY I KONCERTY


Muzeum – Zamek Górków otwarte dla zwiedzających (tylko budynek zamku; w poniedziałki i wtorki nieczynne)

Nowa działalność SzOK w Internecie


Propozycje dawnych zabaw


Plakaty Damiana Kłaczkiewicza (SzOK)

KINO

27 czerwca – Spacer z Historią (część 4.)

Spacer z Historią, tym razem ulicą Dworcową w Szamotułach, był pierwszym spotkaniem publicznym w naszym mieście od początku epidemii koronawirusa. Cieszymy się, że – podobnie jak poprzednie – cieszył się dużym zainteresowaniem szamotulan (i nie tylko). Przypominamy, że spacery są inicjatywą Stowarzyszenia Wolna Grupa Trórcza (prowadzącego portal Region Szamotulski).

Dzięki Szamotulskiemu Ośrodkowi Kultury spotkanie mogło zakończyć się niespodzianką, uczestnicy mogli bowiem kupić najnowszą publikację sfinansowaną przez Urząd Miasta i Gminy – pięknie wydaną i niezwykle wartościową monografię „Szamotuły. Dzieje miasta”. Co więcej – mogli otrzymać dedykację autora – dr. Piotra Nowaka, jednego z prelegentów. Pozostałymi osobami, które opowiadały o dziejach ulicy, byli regionaliści: Agnieszka Krygier-Łączkowska i Łukasz Bernady.

Uczestnicy zatrzymali się w kilku miejscach. Najpierw wysłuchali histrorii rozwoju tej części miasta: od folwarku Świdwów Szamotulskich (Świdwin, potem Świdlin), poprzez powstanie linii kolejowej i stacji w 1848 r., do budowy pod koniec zaborów i w okresie międzywojennym wielu firm, okazałych budynków i siedzib różnych instytucji. Potem zapoznali się z dziejami meblarni i młynów, a także samej rodziny, Koerpel. Ślady ich firm (przy Dworcowej i Chrobrego), które dawały zatrudnienie wielu pokoleniom szamotulan, ostatecznie zniknęły z przestrzeni miejskiej w 2019 r. Warto dodać, że były to zakłady wysyłające swoje towary na eksport (w okresie międzywojennym meblarnia zrealizowała np. zamówienie specjalne Jana Kiepury).

Kolejną ważną firmą przy ul. Dworcowej była olejarnia – początkowo własność Mortiza Nathana, w okresie międzywojennym – Jana Kolipińskiego (propagatora w naszym mieście radia), potem Francuzów braci Borach i Stowarzyszenia Nasion Oleistych (po II wojnie zakład upaństwowiono). Ważna w czasie tego spaceru była także opowieść o burmistrzu Szamotuł z lat 1919-1930 – Konstantym Schollu i jego rodzinie (burmistrz mieszkał w willi przy Dworcowej 41).

Było bardzo ciepło, więc uczestnicy chowali się w cieniu drzew, między innymi w parku Kościuszki i w pobliżu dworca, tam wysłuchali także dziejów Powiatowego Domu Kultury – Szamotulskiego Ośrodka Kultury oraz – oczywiście – historii obiektów kolejowych. W okresie międzywojennym znajdował się w tym miejscu park Augusta Zalewskiego, a naprzeciw ul. Chrobrego (w miejscu późniejszego budynku administracyjnego olejarni, dziś Centrum Medycznego Glob39) – park Henryka Dąbrowskiego.

Dziękujemy wszystkim, którzy przyjęli nasze zaproszenie, zapraszamy na kolejne Spacery z Historią – pomysłów mamy jeszcze wiele!

Zdjęcia Piotr Mańczak i Robert Kołdyka



Od 1 sierpnia parafię św. Krzyża ponownie obejmą franciszkanie!

Mówiło się o tym od kilku miesięcy. Teraz to już pewne: do Szamotuł wracają franciszkanie. Zapraszamy do obejrzenia najnowszych zdjęć z budynku klasztornego oraz z krypt pod kościołem oraz przeczytania krótkiej historii tego miejsca.

Kościół i klasztor został wzniesiony na miejscu dawnego zamku Świdwów Szamotulskich, powstałego na początku XV w. Kiedy w 2. połowie XV w. miasto i inne części majątku zostały podzielone między dwóch braci z rodu Świdwów Szamotulskich, zrodziła się potrzeba budowy 2. siedziby – tzw. zamku północnego, przebudowanego już na początku XVI w. przez kolejnych właścicieli tej połowy miasta – Górków.

W następnym stuleciu majątek szamotulski znalazł się w jednym ręku i starszy, prawdopodobnie mocno podupadły, zamek południowy (Świdwów) przestał być potrzebny. W związku z tym ówczesny właściciel Jan Korzbok Łącki w 1675 r. przekazał zamek wraz z sąsiednim terenem zakonnikom – franciszkanom reformatom, którzy zamieszkali w Szamotułach już w roku następnym.

Kościół św. Krzyża został konsekrowany w 1699 r., a murowany klasztor był gotowy w 1725 r. W 1793 r. w klasztorze mieszkało 20 zakonników. Zaborcy zmierzali do likwidacji zakonów; w Szamotułach ostatni franciszkanin zmarł w 1832 r., a ustawy kasacyjne uchwalono ostatecznie w 1839 r. Kościół stał się wówczas własnością parafii kolegiackiej, jednak używany był bardzo rzadko. W 1853 r., kiedy nieco zmieniła się polityka państawa pruskiego, szamotulanie podpisali petycję w sprawie ponownego objęcia przez franciszkanów kościoła i klasztoru, nie było to juz jednak możliwe, ponieważ budynek klasztoru zaadaptowany był już na inne cele. Przez 100 lat stacjonowało tam wojsko, przejściowo mieściła się też szkoła.

Druga parafia szamotulska powstała ostatecznie w 1972 r. Po II wojnie światowej (aż do początku XXI w.) w budynku poklasztornym znajdowały się mieszkania. Później przez kilka lat organizowane były tam wystawy Ośrodka Formacji Duchowej „Sztuka i Myśl”, latem w wirydarzu − także w ubiegłym roku − odbywały się koncerty. Pomieszczenia klasztoru planowano też przekształcić na pokoje dla seniorów. Ostatecznie jednak 1 sierpnia − po ponad 180 latach − do kościoła św. Krzyża wracają franciszkanie, którzy obejmą też parafię.

W podziemiach klasztoru znajdują się krypty, w których chowano zakonników, ważniejszych ziemian, a także osobno, jako szczególnie zasłużonych dla klasztoru, przedstawicieli rodziny Żółtowskich − właścicieli Myszkowa, Kąsinowa i Popówka.

Zdjęcia Andrzej Bednarski



Grodzisko w Obrzycku

W pierwszych dniach czerwca powstały dwa zdjęcia, które stworzyły nam okazję napisania o średniowiecznym grodzisku stożkowym w Obrzycku. Znajduje się ono w pobliżu kościoła, blisko ujścia Samy do Warty (widać to ujście na fotografiach).

Najstarsza zachowana wzmianka o Obrzycku z 1238 r. dotyczy kasztelanii, która znajdowała się właśnie w tym miejscu. W wiekach od XII do początku XIV kasztelanie stanowiły jednostki administracyjne średniego szczebla (odpowiadały dzisiejszym powiatom), później funkcje administracyjno-gospodarcze kasztelanów przejęli starostowie. W 1238 r. kasztelanem w Obrzycku był Nieborza (Nebora). Badania powierzchniowe grodziska przeprowadzono w 1969 r., nie stwierdzono (prawdopodobnie na skutek zniszczenia) śladów fosy i wałów. Dzisiejszy obwód grodziska wynosi około 150 m.

Zdjęcia – Tymoteusz Lendzion i Tomasz Kotus.



Boże Ciało w sztuce

W tym roku procesje Bożego Ciała będą wyglądały inaczej niż zwykle. Piękny linoryt Mariana Schwartza Procesja w Słopanowie powstał w latach 80. XX w., jest barwiony akwarelami. W naszym regionie część dziewczynek sypiących kwiatki tradycyjnie ubrana jest w ludowy strój szamotulski, nieraz odziedziczony po mamie lub babci. Od kilku lat w procesji w stolicy regionu bierze udział Zespół Folklorystyczny „Szamotuły”. Wygląda to pięknie! Linoryt udostępnił Andrzej Kruszona.



Dachy zabytkowych obiektów

Tak z lotu ptaka, a raczej drona, wyglądają cztery obiekty w naszym regionie: pałac w Kobylnikach, kościół w Obrzycku, zespół pałacowy w Zielonejgórze koło Obrzycka i kościół św. Krzyża z budynkiem poklasztornym w Szamotułach. Zdjecia w pierwszych dniach czerwca wykonał Tomasz Kotus.



Dzień Dziecka

Z okazji święta prezentujemy plakat Janusza Grabiańskiego, urodzonego w Szamotułach rysownika, ilustratora i plakacisty, oraz źródło inspiracji artysty – zdjęcie jego córki. Plakat pochodzi z 1968 roku.



Kościół w Ostrorogu

Ciekawostka: że wieżę kościoła Wniebowzięcia N.M.P. w Ostrorogu widać z wielu kilometrów! Nie jest ona bardzo wysoka, ale ukształtowanie terenu sprawia, że jest dobrze widoczna z różnych stron. My ostatnio dostrzegliśmy ją z polnej drogi do Jastrowa, czyli z sąsiedniej gminy. A tak ten kościół prezentował się jednego w jeden z ostatnich wieczorów maja – zdjęcie Łukasz Wlazik (Szamodron). Budynek świątyni powstał najprawdopodobniej w XV w. (styl późnogotycki), przebudowany w 1776 r. w stylu barokowym, wyposażenie rokokowe. Wewnątrz trzeba zobaczyć obraz św. Jakuba, przeniesiony z dawnego kościoła w Piaskowie (wzgórze na obecnym cmentarzu w Ostrorogu).



Warto wrócić do tego pomysłu!

Takie tablice witały kiedyś wjeżdżających do Szamotuł. Umieszczono je najprawdopodobniej na początku lat 70., stały jeszcze w latach 80., choć w coraz gorszym stanie, bo wykonano je z nietrwałych materiałów. Kiedy były nowe, miały swój urok, nawiązywały do lokalnego folkloru i historii miasta. Inaczej prezentowano na nich postać króla z herbu Szamotuł, sprawy heraldyczne uporządkowano w 1990 r. (korekty w latach 1996 i 2003).

Zdjęcia z kroniki Miejskiej Rady Narodowej (własność Urząd Miasta i Gminy).