Miłość w pałacu w Kobylnikach
Dzisiaj zapraszam w sentymentalną podróż do Kobylnik, gdzie w ostatniej dekadzie XIX wieku, w pałacu Twardowskich ze Skrzypny herbu Ogończyk, poznali się i pokochali dziadkowie Anny Wujs z Pleszewa.
Pałac w Kobylnikach, 1911
W 1888 roku pałac już stał. Kazali go zbudować: Tadeusz Twardowski (1854-1914) ‒ właściciel ordynacji kobylnickiej i jego żona Ludwika z Karśnickich (1860-1923) „po pięciu latach wspólnego, z łaski Boga szczęśliwego pożycia”.
Budowlę, tak bardzo różniącą się od innych dworów w okolicy, zaprojektował Zygmunt Gorgolewski (1845-1903), który później stworzył też gmach Opery we Lwowie. Prace murarskie i ciesielskie wykonywał Henryk Wysocki z Szamotuł. Na frontonie gospodarz umieścił herb Ogończyk i dewizę „W pracy szczęście”.
Zygmunt Gorgolewski, 1879, grafika, autor – Aleksander Regulski. W powiecie szamotulskim architekt zaprojektował dwa pałace – w Kobylnikach i w Oporowie (por. http://regionszamotulski.pl/palac-w-oporowie/).
Herb Ogończyk i dewiza – tablica na wieży pałacu w Kobylnikach
W tym pałacu, w ostatnich latach XIX wieku, spotkało się dwoje młodych ludzi. Marcin Opaska był szefem służby dworskiej. Pochodził z Tłok koło Wolsztyna. Jego rodzice, Apolonia i Augustyn, mieli tam duże gospodarstwo i prowadzili handel zbożem.
Prawdopodobnie hrabia Twardowski spotykał się z Augustynem Opaską w interesach. Poznał Marcina i zaproponował mu pracę w pałacu, gdzie młodzieniec szybko awansował i kiedy do Twardowskich zjeżdżali goście, to on w eleganckim stroju podawał do stołu, co widać na zdjęciu przechowywanym przez wnuczkę.
Przystojnemu Marcinowi na pewno spodobała się panna Felicja Gallówna z Książa Wielkopolskiego, która w pałacu pełniła funkcję kredensowej. Jej rodzina miała w Książu Wielkopolskim piekarnię. Odbył się ślub, a młoda para zamieszkała w Kobylnikach. Ich wnuczka Anna mówi, że w rodzinnej tradycji przetrwało wspomnienie o prezentach, jakie młoda para otrzymała od swoich chlebodawców. Kiedy zaczęły przychodzić na świat kolejne dzieci Opasków, Felicja przestała pracować. Jej mąż Marcin nadal nadzorował pracę pałacowej służby.
Felicja i Marcin Opaskowie – to oni poznali się w pałacu w ostatniej dekadzie XIX wieku. Zdjęcie zrobione w Poznaniu w zakładzie R.S. Ulatowski przy Placu Wilhelmowskim 17.
Marcin Opaska przy pracy w pałacu w Kobylnikach
Po nagłej śmierci Tadeusza Twardowskiego (II ordynata) majątek rodzinny przejął najstarszy syn Teodor (1882-1924, III ordynat). Po nim formalnym ordynatem został jego syn Tadeusz (1911-1985), ale z powodu małoletniości IV ordynata majątkiem do II wojny światowej zarządzał stryj Stefan Twardowski (1888-1956).
Stefan Twardowski najpierw służył w wojsku pruskim, potem walczył w Powstaniu Wielkopolskim, a po śmierci brata osiadł w Kobylnikach – w pałacu, gdzie się urodził. Był dobrym gospodarzem ‒ pisze Andrzej Kwilecki w książce Wielkopolskie rody ziemiańskie. Kupił duże pakiety akcji cukrowni w Szamotułach, należał do rady nadzorczej poznańskiego Bazaru. Przez wiele lat sam nadzorował siedem majątków, w tym Kobylniki ze Szczuczynem.
Stefan Twardowski i Eleonora z Kurnatowskich (1898-1968) mieli pięcioro dzieci – trzech synów: Jana (1921-2010), Andrzeja (1922-1930), Krzysztofa (1929-1999) i dwie córki: Marię (1925-1990) i Annę (1937-1996).
Stefan Twardowski w parku w Kobylnikach (okres międzywojenny)
Wnętrza pałacu w Kobylnikach – jadalnia i salon, lata 20. XX w. Źródło: Złota księga ziemiaństwa polskiego, 1929
Część budynków gospodarczych w majątku w Kobylnikach, lata 20. XX w., Źródło: Złota księga ziemiaństwa polskiego, 1929
Anna Opaska (córka Felicji i Marcina) – piastunka hrabiów z podopiecznymi
Najstarsza córka Marcina i Felicji Opasków ‒ Anna, imienniczka jednej z hrabianek, też pracowała w pałacu, była piastunką młodych Twardowskich. Znakomicie opanowała język francuski i wyjeżdżała razem z hrabiami na wakacje. U Twardowskich pracowała też druga córka Opasków ‒ Katarzyna, która w latach 30. wyjechała do Pleszewa i tam się osiedliła.
Opaskowie mieli dziesięcioro dzieci. W latach 30. wyjechali z Kobylnik do Inowrocławia. Ale dobre stosunki z hrabiami Twardowskimi przetrwały.
U Twardowskich w Kobylnikach (i nie tylko tam) bywał też syn Felicji i Marcina Opasków ‒ Marek, który był z zawodu introligatorem i naprawiał okładki i obwoluty książek w bibliotekach. To on zbierał wszelkie informacje o rodzinie i opracowywał drzewo genealogiczne Opasków, którzy poznali się i pokochali w pałacu jednego z najbardziej znanych wielkopolskich rodów ziemiańskich.
Żyje jeszcze w Opolu Jerzy Opaska ‒ wnuk Felicji i Marcina ‒ syn najstarszego syna Józefa, który wychowywał się u dziadków i dużo pamięta. To on opowiedział swojej kuzynce – córce najmłodszej siostry Barbary ‒ o kontaktach swoich dziadków z hrabiami. Wspominał o tym, jak na święta wielkanocne w prezencie od Twardowskich do Inowrocławia przyjeżdżała furmanka pełna szynek, kiełbas i innych smakołyków.
Pozdrowienia przysłane Opaskom z wygnania w Bawarii w Boden Kirchen
Kontakty Opasków z hrabiami przetrwały. W czasie wojny Twardowscy najpierw trafili do obozu w Gniewkowie, potem krewny baron Fritz von Twardowski ściągnął wszystkich do Bawarii, gdzie żyli z oszczędności oraz ze sprzedaży wyrobów porcelanowych malowanych przez hrabinę Eleonorę. W końcu mieli do wyboru: volkslista lub wysiedlenie do Generalnego Gubernatorstwa. Wybrali wysiedlenie.
Po wojnie do Kobylnik i innych majątków oczywiście nie wrócili. Potomkowie ordynata Stefana i Eleonory mieszkali w Poznaniu i w Warszawie. Kiedy w 1948 roku zmarła w Inowrocławiu Anna Opaska, czyli piastunka Twardowskich, na pogrzeb przyjechał Krzysztof Twardowski ‒ syn Stefana i Eleonory.
Wracając do Felicji i Marcina Opasków, którzy są głównymi bohaterami tych wspomnień, to po śmierci małżonkowie się rozdzielili. Marcin zmarł w 1944 roku w Inowrocławiu i tam spoczywa. Jego żona Felicja przyjechała do córki Barbary do Pleszewa i tam zmarła w 1952 roku.
Nieliczne zdjęcia i pamiątki po dziadkach przechowuje w Pleszewie Anna – córka Barbary. Niewiele babcię pamięta, ale od starszych kuzynów zbiera okruchy wspomnień i dla swoich dzieci i wnuków spisuje rodzinną, ciekawą historię o dziadkach, którzy się poznali i pokochali w Kobylnikach w pałacu Twardowskich ze Skrzypny.
Irena Kuczyńska
Pleszew – Szamotuły, 10.11.2017 r.
Fragment fasady pałacu w Kobylnikach. Zdjęcie Jan Kulczak
Klatka schodowa w wieży pałacu w Kobylnikach – witraże z herbem Ogończyk i kręcone schody. Zdjęcie Jan Kulczak
Pałac w Kobylnikach. Zdjęcie Jan Kulczak
Pałac w Kobylnikach widziany zza stawu. Zdjęcie Andrzej Bednarski
Grób Jana Twardowskiego na cmentarzu rodziny Twardowskich w Kobylnikach. Zdjęcie Jan Kulczak
Pałac i park w Kobylnikach późnym latem. Zdjęcie Tomasz Kotus
Pałac i park w Kobylnikach jesienią. Zdjęcie Łukasz Wlazik
Irena Kuczyńska z domu Leśna
Urodzona w Ostrorogu, absolwentka szamotulskiego liceum (1967).
Emerytowana nauczycielka języka rosyjskiego w pleszewskim liceum, dziennikarka, blogerka (http://irenakuczynska.pl/).





















