Dziś

Pierwszy film kręcony w Szamotułach

Od listopada 2012 roku na kanale YouTube można oglądać krótki filmik o Szamotułach, zatytułowany Szamotuły rok 1922. Ten sam film udostępnił regionalny portal szamotulok.pl. Czas trwania wynosi około 15 minut. Film cieszył się i cieszy się nadal dużą popularnością. Na jego temat pojawiło się wiele komentarzy wyrażających radość, zdziwienie, ale zawierających też wiele pytań na temat poszczególnych przedstawionych na filmie scen. Treść tych komentarzy skłoniła mnie do podjęcia próby analizy filmu.



Film, jak podaje tytuł, został nakręcony w roku 1922. Generalnie dotyczy on szamotulskiej „Olejarni”, a dokładniej czasów jej działalności po Powstaniu Wielkopolskim. Pragnę więc przedstawić historię pierwszego okresu jej istnienia.

Mamy rok 1910. Bracia Nathan, a właściwie jeden z nich o imieniu Moritz, buduje szamotulską „Olejarnię”. Należą do niej obiekty zlokalizowane przy ulicy Dworcowej, sięgające od tyłu do dzisiejszej ulicy Sportowej. Do „Olejarni” należał również młyn parowy i pokostownia, usytuowane również przy ulicy Dworcowej, ale w miejscu, gdzie znajduje się dzisiejsza „duża Biedronka”. Nathanowie to szamotulanie narodowości żydowskiej. W Szamotułach oprócz „Olejarni” posiadają jeszcze kilka kamienic przy Rynku i dzisiejszym placu Sienkiewicza, noszącym dawnej nazwę placu Kościelnego, a jeszcze wcześniej ‒ nazywanym Nowym Miastem.

Po I wojnie światowej i Powstaniu Wielkopolskim odradza się Rzeczpospolita Polska. Nathanowie nie akceptują tego faktu, odmawiają również przyjęcia polskiego obywatelstwa. Postanawiają więc opuścić Polskę i wyjechać do Niemiec. W związku z tym sprzedają swoje posiadłości, tj. „Olejarnię” oraz  swoje kamienice i prowadzone w nich interesy. Dzieje się to wszystko w roku 1920. „Olejarnię” kupuje Jan Kolipiński, przedsiębiorca z Pleszewa.  W roku 1921 Jan Kolipiński zawiązuje Towarzystwo Akcyjne, w którym ma większość udziałów. Uruchamia olejarnię, młyn parowy i pokostownię pod wspólną nazwą „Olejarnia w Szamotułach – Spółka Akcyjna”. Jako jej największy udziałowiec zostaje dyrektorem „Olejarni”. Zamieszkuje wraz ze swoją rodziną w dużej willi (kamienicy), należącej do „Olejarni”, zlokalizowanej przy ulicy Dworcowej, tuż przy fabryce. Dzisiaj ten budynek ma numer 37 i jest własnością Wspólnoty Mieszkaniowej. Wówczas do willi należał piękny ogród, dobrze widoczny na tytułowym filmie.

Jan Kolipiński dyrektorował „Olejarni” z większymi czy mniejszymi sukcesami do roku 1930. W tym to roku „Olejarnię” przejmują bracia Borach, obywatele narodowości francuskiej. Ale o dalszych losach zakładu może w innej opowieści.

Pragnę jeszcze nadmienić, że Jan Kolipiński  był członkiem Rady Miejskiej w Szamotułach  od 19 października 1926 roku do 26 kwietnia 1928 roku, kiedy to na własną prośbę rezygnuje z bycia jej członkiem.

To tyle w skrócie o początkach historii „Olejarni”. Dalej pragnę przedstawić i opisać to, co widać na kadrach filmu. Widoczna na filmie rodzina to na pewno bliscy dyrektora Jana Kolipińskiego. Budynek mieszkalny, który widać na kadrach filmu i z którego ludzie wychodzą do ogrodu, to wspomniana willa należąca do „Olejarni” (dzisiaj to Dworcowa nr 37).  Ludzie wychodzący z willi to najprawdopodobniej rodzina Jana Kolipińskiego wraz z nim samym. Nie wiem, który z panów to Jan Kolipiński. Wśród wychodzących do ogrodu osób mamy jeszcze księdza katolickiego. Nie wiem, czy to któryś z księży szamotulskich, czy też inny ‒ znajomy lub z rodziny. Przypomnę tylko, że w latach obejmujących czasowo ten film w Szamotułach prowadzili działalność duszpasterską następujący księża katoliccy: ks. radca Bolesław Kaźmierski (proboszcz kolegiaty szamotulskiej od 1913 roku), ks. dr  Władysław Śpikowski (mansjonarz od 19 VII 1925 do 01 VIII 1928 roku), ks. Antoni Brandt (mansjonarz i opiekun duchowy szamotulskiego „Przytuliska” od 01 XII 1925 do 01 VIII 1928 roku), ks. Aleksy Sobaszek (prefekt szamotulskiego Gimnazjum i kapelan „Domu Sierot”). Jeśli chodzi o osoby związane z kościołem katolickim, to w towarzystwie wspomnianego księdza widzimy jeszcze siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, prowadzące „Dom Sierot”.

Jeszcze kilka uwag o samej willi Kolipińskiego. Od strony podwórzowej, ogrodowej nad wyjściem, na piętrze widać duży balkon wsparty na kolumnach, filarach. Od strony frontowej widzimy okazałe wejście do willi od strony ulicy. Współcześnie budynek ten stosunkowo niewiele się różni. Zmienione jest wejście od strony frontowej, brak okazałego parkanu od frontu oraz ładnego ogrodu z tyłu budynku. Obecnie budynek sprawia wrażenie zaniedbanego, z przyniszczoną elewacją.

Podczas dalszego oglądania filmu widzimy w tle budynek „Domu Sierot”, powstały w roku 1912, oraz budynek Szkoły Powszechnej w stanie niewykończonym, bez okien (dziś Szkoła Podstawowa nr 1). Widok szkoły z kadrów filmu pozwala odnieść się do daty powstania filmu.

Otóż kilka zdań o samej szkole. Budowę  Szkoły Powszechnej rozpoczęto w roku 1925. Postępowała ona jednak bardzo wolno, a to z powodu niewystarczających środków finansowych, niedostatecznych lub w ogóle braku subwencji ministerialnych. Roboty budowlane prowadzone przez władze Szamotuł w innych częściach miasta pochłaniały wiele środków z kasy miejskiej. Dlatego brakowało ich w dostatecznej  ilości, aby w szybszym tempie prowadzić budowę szkoły. W czerwcu 1927 roku Magistrat ogłosił przetarg publiczny na roboty wykończeniowe w powstającej szkole. I z tego też okresu, z lata 1927 roku, moim zdaniem musi pochodzić omawiany film, na którym widzimy niewykończony budynek Szkoły Powszechnej. W związku z tym faktem tytuł filmu powinien brzmieć: Szamotuły rok 1927. Szkołę oddano do użytku w roku 1928. Jej poświęcenia dokonał ks. radca Kaźmierski w dniu 18 września 1928 roku, natomiast naukę rozpoczęto dnia 11 września.

Można w tym miejscu wspomnieć o zabawnym zakładzie pomiędzy burmistrzem Schollem a przedsiębiorcą szamotulskim, Herbertem Koerplem. Zakład dotyczył tego, kto pierwszy ukończy swoją budowę, czy pierwsza uruchomiona zostanie szkoła czy młyn. Ale o wyniku zakładu może przy innej okazji.

Na kolejnych kadrach filmu oglądamy wizytę rodziny Kolipińskich na terenie obiektów tzw. Oddziału II „Olejarni”, tj. młyna parowego, pokostowni i willi mieszkalnej kierownika technicznego „Olejarni”. Wszystko to, jak już wspomniałem, znajduje się przy ulicy Dworcowej, na tyłach pomiędzy ówczesnym Starostwem a klasztorem. Współcześnie nie ma już willi kierownika technicznego „Olejarni”. Na jej miejscu stoi obecnie jeden z budynków Urzędu Miasta i Gminy w Szamotułach, wcześniej będący siedzibą administracji Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Szamotułach. Wyburzono również część budynków produkcyjnych  II Oddziału „Olejarni”. Na ich miejscu stoi obecnie „Biedronka”. Pozostała część budynków w niewielkim stopniu zmieniła swój wygląd.

Na filmie mamy jeszcze przemarsz drużyn Bractwa Strzeleckiego (Braci Kurkowych) na strzelnicę, która znajdowała się przy ówczesnej ulicy Strzeleckiej, dzisiejszej Wojska Polskiego, przy szamotulskim „Jeziórku”. Na terenie tego obiektu znajdowały się jeszcze restauracja oraz łazienki miejskie. Ale „Strzelnica”, jej otoczenie i historia to temat do innej opowieści. Wymienię może tylko Królów Kurkowych z lat opisywanego filmu. I tak Królami Kurkowymi byli: w roku 1925 Stefan Huttner,  w roku 1926 Walenty Pawłowski, w roku 1927 Tadeusz Białasik i w roku 1928 Maksymilian Tschirner.

Jednym z ostatnich obrazów filmu jest wjazd pociągu na peron szamotulskiego dworca. Widzimy wysiadających i idących po peronie podróżnych. Myślę, że w większości to szamotulanie. Jednym z nich jest prawdopodobnie szamotulski lekarz, który trzyma w ręce charakterystyczną lekarską torbę. Nadmienię tylko, że szamotulski dworzec wybudowano w roku 1848, kiedy to oddano do użytku tor kolejowy z Poznania w kierunku Krzyża.

To tyle o filmie. Wdzięczny będę za wszelkie uwagi odnośnie mojego komentarza.

Jerzy Wachowiak

Jerzy Wachowiak

Znawca i miłośnik regionu.

Z zawodu elektryk, obecnie na emeryturze.